Battlefield 6 znów pod ostrzałem. „Poprawiona” naklejka z AI wciąż ma dwie lufy

Battlefield 6
fot: mat. pras. EA
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Battlefield 6 ponownie wywołał burzę wśród graczy. Twórcy „naprawili” kontrowersyjny element kosmetyczny, który wyglądał na wygenerowany przez AI, jednak efekt poprawek tylko dolał oliwy do ognia. Wciąż widać ten sam, absurdalny błąd, karabin z dwiema lufami.

„Poprawka”, która niewiele zmieniła

W najnowszym opisie aktualizacji na Steamie deweloperzy Battlefield 6 poinformowali, że zaktualizowali wybrane naklejki, aby „lepiej pasowały do wizualnej identyfikacji Battlefielda”. Brzmi niewinnie, ale dla społeczności to jasny sygnał, że chodzi o głośną sprawę kosmetyków podejrzewanych o wygenerowanie przez sztuczną inteligencję.

Najbardziej znanym przykładem była naklejka, na której żołnierz trzymał karabin z dwiema lufami, klasyczny błąd, jaki często pojawia się w obrazach tworzonych przez generatory AI. Gracze liczyli na ręczną poprawkę i definitywne usunięcie wpadki. Tymczasem po aktualizacji… karabin nadal ma dwie lufy. Zmieniono głównie kolorystykę i drobne detale, ale kluczowy problem pozostał.

„AI poprawia AI”

W efekcie w sieci szybko pojawiła się teoria, że deweloperzy użyli AI do poprawienia grafiki, która pierwotnie też powstała z pomocą AI. W komentarzach na Steamie i Redditcie gracze nie kryją frustracji. Pojawiają się zarzuty o brak kontroli jakości i symboliczne „odhaczanie” problemu zamiast realnej naprawy.

Co więcej, część użytkowników samodzielnie przygotowała poprawione wersje naklejki, pokazując, że usunięcie dodatkowej lufy to kwestia kilku minut ręcznej edycji. To tylko wzmocniło przekaz, problem nie leży w braku narzędzi, lecz w braku chęci lub czasu na realną korektę.

Szerszy kontekst wokół Battlefield 6

Cała sytuacja wpisuje się w szerszą dyskusję o używaniu generatywnej AI w grach. Wcześniej przedstawiciele DICE zapewniali, że Battlefield 6 nie będzie zawierał treści generowanych przez AI w finalnej wersji. Tymczasem kolejne kontrowersje wokół pakietu Windchill i podobnych elementów kosmetycznych podważają te deklaracje.

Dla graczy to nie tylko kwestia estetyki. Chodzi też o zaufanie do twórców i poczucie, że płatne dodatki są przygotowywane z należytą starannością. W krótkim terminie takie wpadki psują wizerunek gry, a w dłuższej perspektywie mogą wpłynąć na decyzje zakupowe najbardziej zaangażowanej części społeczności.

Podsumowanie

Battlefield 6 miał „naprawić” wpadkę z AI, ale efekt okazał się połowiczny, a zdaniem wielu graczy wręcz kompromitujący. Dwulufowy karabin wciąż straszy na naklejce, a teoria „AI poprawiającego AI” stała się internetowym memem. Pozostaje pytanie, czy przy kolejnej aktualizacji twórcy faktycznie sięgną po ręczną korektę i zamkną temat raz na dobre.