91-letni gracz ukończył Resident Evil Requiem. Pomógł mu… zwykły zeszyt

Resident Evil Requiem
fot: mat. pras. CAPCOM
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Czy wiek może ograniczać pasję do gier? Historia 91-letniego gracza pokazuje, że absolutnie nie. Senior z Chin ukończył Resident Evil Requiem, wykorzystując spryt, cierpliwość i… ręcznie pisane notatki.

Najstarszy fan Resident Evil? Historia, która robi wrażenie

Społeczność graczy od dawna udowadnia, że metryka nie ma większego znaczenia. Dobrym przykładem jest choćby Shirley Curry, która zdobyła popularność dzięki swojej miłości do RPG-ów. Jednak tym razem uwagę przyciągnął Yang Binglin, 91-letni streamer z Chin.

Gracz, znany w sieci jako „Game Grandpa”, przeszedł w całości Resident Evil Requiem, najnowszą odsłonę kultowej serii. Co więcej, dokonał tego samodzielnie, bez korzystania z poradników czy gotowych rozwiązań. Brzmi imponująco? Bo takie właśnie jest.

Notatnik zamiast YouTube’a, powrót do klasyki

Najciekawszy element tej historii? Metoda. Yang nie sięgał po internetowe wskazówki. Zamiast tego prowadził własny zeszyt, w którym zapisywał tropy, rozwiązania zagadek i ważne elementy fabularne.

Najpierw analizował sytuację, następnie notował szczegóły, a potem wracał do nich przy kolejnych próbach. Brzmi jak oldschoolowe podejście? Dokładnie tak. I, jak widać, działa.

W czasach, gdy wielu graczy od razu wpisuje problem w Google, taka postawa może zaskakiwać. Jednak jednocześnie pokazuje, że gry, nadal można przechodzić „po swojemu”.

Streaming i rekord Guinnessa, senior w centrum uwagi

Yang Binglin nie jest anonimową postacią. W 2024 roku trafił do Księgi Rekordów Guinnessa jako najstarszy męski streamer gier. Na platformie Bilibili śledzi go około 345 tysięcy widzów.

Co ciekawe, swoją przygodę z grami rozpoczął dopiero po przejściu na emeryturę w 1996 roku. Od tego czasu regularnie sięga po nowe tytuły, a seria Resident Evil zajmuje w jego sercu szczególne miejsce.

Jak sam podkreśla, granie daje mu największą radość wtedy, gdy może dzielić ją z innymi, zwłaszcza z widzami wspierającymi go podczas transmisji.

Resident Evil Requiem przyciąga wszystkich, bez wyjątku

Najnowsza odsłona serii od Capcom szybko zdobyła popularność i osiągnęła status bestsellera w kilka dni od premiery. Gracze angażują się nie tylko w fabułę, ale także w rozwiązywanie zagadek, które (jak pokazuje przykład Yanga) potrafią być wymagające.

Co więcej, historia 91-latka pokazuje coś jeszcze. Gry nie są już rozrywką jednej generacji. Dziś łączą ludzi niezależnie od wieku, doświadczenia czy miejsca na świecie.

Pasja nie zna wieku

Historia Yanga Binglina to nie tylko ciekawostka. To dowód na to, że determinacja i ciekawość świata mogą iść w parze z nowoczesną rozrywką. Bez wątpienia pokazuje, że Resident Evil Requiem może wciągnąć każdego, niezależnie od wieku.