Aktywności poboczne wracają w Assassin’s Creed: Black Flag Resynced, ale twórcy przebudowali je od zera

Assassin's Creed: Black Flag Resynced
fot: mat. pras. Ubisoft
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Assassin’s Creed: Black Flag Resynced zachowa wszystkie aktywności poboczne znane z oryginału. Twórcy potwierdzili jednak, że każdą z nich przebudowali od podstaw. Dowiedzieliśmy się też, jak działają listy gończe i autopilot statku.

Ubisoft odpowiada fanom, AMA ujawnia kluczowe szczegóły

Deweloperzy Assassin’s Creed: Black Flag Resynced przeprowadzili sesję pytań i odpowiedzi na Reddicie. Paul Fu (dyrektor kreatywny) i Richard Knight (dyrektor ds. gry) odpowiedzieli na pytania społeczności. Tematów nie brakowało, a większość dotyczyła aktywności pobocznych i mechanik rozgrywki. Jeśli zastanawiasz się, co czeka nas w remake’u, mamy dla ciebie pełen przegląd.

Wszystkie aktywności poboczne wracają, ale w nowej formie

To dobra wiadomość dla fanów oryginału. W Assassin’s Creed: Black Flag Resynced znajdą się wszystkie aktywności dostępne dla Edwarda Kenwaya. Twórcy podkreślili jednak, że żadna z nich nie jest prostym przeniesieniem. Każdą przebudowali od podstaw i ulepszyli. Dotyczy to m.in. królewskich konwojów. Autorzy ostrzegają przy tym, że ich znalezienie nie będzie łatwe.

Skrzynie społecznościowe? Twórcy milczą jak prawdziwi piraci

Fani zapytali wprost o skrzynie społecznościowe. Deweloperzy nie potwierdzili ich obecności, ale też nie zaprzeczyli. Odpowiedzieli żartobliwie, że „pirat nigdy nie potwierdza ani nie zaprzecza istnieniu swojego skarbu”. Intrygujące.

Bez misji sekwencjonowania DNA

Twórcy potwierdzili, że remake skupia się wyłącznie na historii Edwarda Kenwaya. Oznacza to, że nie znajdziemy w grze wyzwań związanych z sekwencjonowaniem DNA. To spójna decyzja, studio od początku komunikowało, że priorytetem jest narracja skupiona na protagoniście.

Listy gończe wracają i będą wymagać ostrożności

Powróci system listów gończych. Łowcy piratów będą przypływać i śledzić gracza w zależności od poziomu jego przewinień. Im większy rozgłos, tym silniejsi i liczniejsi stają się przeciwnicy.

Gracz nie będzie jednak bezsilny. Cenę za swoją głowę można obniżyć na dwa sposoby, przeprowadzając abordaże na statki lub wręczając łapówki skorumpowanym oficerom. Warto się tym zająć, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli.

Więcej o tym, czym jest ta produkcja i co ją wyróżnia na tle serii, pisaliśmy w tekście Ubisoft potwierdza remake legendy.

Efekty dźwiękowe parowania, twórcy reagują na krytykę

Podczas przeglądania materiałów z gry fani zwrócili uwagę na zbyt głośne efekty dźwiękowe towarzyszące parowaniu. Deweloperzy zapewnili, że przyglądają się temu aspektowi i traktują opinie społeczności poważnie. To dobry znak, świadczy o tym, że studio aktywnie słucha graczy przed premierą.

Autopilot na statku jest, ale z ograniczeniami

Twórcy potwierdzili obecność autopilota podczas żeglugi. Gracz będzie mógł z niego skorzystać i odpocząć od sterowania. Jest jednak jeden warunek, podczas aktywnego autopilota nie będzie można swobodnie poruszać się po pokładzie statku.

Podsumowanie

Assassin’s Creed: Black Flag Resynced jawi się jako remake, który szanuje oryginał, ale nie boi się go zmieniać. Przebudowane aktywności poboczne, rozbudowany system listów gończych i autopilot statku to solidna zapowiedź. Premiera zaplanowana jest na 9 lipca 2026 roku na PC, PS5 i Xbox Series X/S.