Switch 2 nie utrzymał tempa, na które liczyło Nintendo. Firma ogranicza produkcję konsoli aż o 30% w pierwszym kwartale 2026 roku. Decyzja ma bezpośredni związek z rozczarowującą sprzedażą w kluczowym okresie świątecznym.
Nintendo reaguje na słabszy popyt na Switch 2
Według doniesień Bloomberga, Nintendo zdecydowało się zmniejszyć produkcję Switcha 2 z planowanych 6 milionów do około 4 milionów egzemplarzy w pierwszym kwartale 2026 roku. To wyraźny sygnał, że sprzedaż konsoli nie spełniła oczekiwań, zwłaszcza na rynku amerykańskim.
Co istotne, w samym listopadzie większym zainteresowaniem w USA cieszyło się PlayStation 5. Choć Switch 2 radził sobie dobrze w ujęciu całorocznym 2025 roku, okres świąteczny (kluczowy dla branży) przyniósł wyraźne spowolnienie. A to właśnie wtedy producenci liczą na największe wzrosty.
Cena i brak hitów mogły zaszkodzić
Przyczyn słabszej sprzedaży jest kilka. Przede wszystkim zwraca się uwagę na relatywnie wysoką cenę Switcha 2. Już wcześniej prezes Nintendo, Shuntaro Furukawa, sygnalizował inwestorom, że utrzymanie popularności nowej konsoli może być trudniejsze, niż zakładano.
Poza tym pod koniec 2025 roku zabrakło tzw. „system sellera”, czyli gry, która sprzedaje sprzęt. To element, który wielokrotnie decydował o sukcesie platform, wystarczy przypomnieć premiery takich tytułów jak „The Legend of Zelda: Breath of the Wild” przy pierwszym Switchu.
Dodatkowo rosną koszty produkcji. Nintendo miało odczuć wzrost wydatków m.in. na pamięć RAM (o 41%) oraz NAND (o 8%). To może tłumaczyć wcześniejsze spekulacje o możliwej podwyżce ceny urządzenia.
Prognozy kontra rzeczywistość
Jeszcze w listopadzie Nintendo podniosło swoje prognozy sprzedaży Switcha 2 na 2026 rok, z 15 do 19 milionów sztuk. Tymczasem aktualne decyzje produkcyjne pokazują bardziej ostrożne podejście.
Co więcej, ograniczenie produkcji może zostać przedłużone na kolejne miesiące, jeśli sytuacja rynkowa się nie poprawi. W efekcie firma może próbować lepiej dopasować podaż do realnego popytu, zamiast ryzykować nadwyżki magazynowe.
Co to oznacza dla rynku i graczy
Dla branży to kolejny sygnał, że nawet silna marka nie gwarantuje sukcesu bez odpowiedniego wsparcia, zarówno cenowego, jak i contentowego. Konsumenci coraz częściej podejmują decyzje zakupowe w oparciu o konkretne tytuły i realną wartość sprzętu.
W praktyce oznacza to, że przyszłość Switcha 2 może zależeć od nadchodzących premier gier oraz ewentualnych korekt cenowych. Jeśli Nintendo dostarczy mocne tytuły i lepiej odpowie na oczekiwania rynku, sytuacja może się jeszcze odwrócić.
Podsumowanie
Switch 2 wciąż ma potencjał, jednak pierwszy poważny test rynkowy pokazał, że droga do utrzymania popularności nie będzie łatwa. Decyzja Nintendo o ograniczeniu produkcji to ruch defensywny, ale też sygnał, że firma realnie ocenia sytuację. Najbliższe miesiące pokażą, czy konsola odzyska impet.