Subnautica 2 znów znalazła się w centrum uwagi. Tym razem nie chodzi jednak o gameplay czy datę premiery, lecz o nagłe zniknięcie Kraftona z listy wydawców. Czy to realny rozłam, czy tylko kosmetyczna zmiana?
Subnautica 2 i konflikt, który ciągnął się miesiącami
Zamieszanie wokół Subnautica 2 trwa już od dłuższego czasu i trudno się dziwić, że gracze zaczęli się w tym wszystkim gubić. Początkowo sprawa dotyczyła opóźnienia premiery oraz zwolnienia trzech kluczowych deweloperów ze studia Unknown Worlds. Następnie pojawiły się poważniejsze oskarżenia, w tym dotyczące rzekomego przywłaszczenia środków przeznaczonych na premie dla zespołu.
Co więcej, jeden z twórców gry, Charlie Cleveland, zdecydował się na kroki prawne i złożył pozew przeciwko wydawcy. Tym samym konflikt przeniósł się na salę sądową, a atmosfera zrobiła się jeszcze bardziej napięta.
Wyrok sądu i powrót starego porządku
W zeszłym miesiącu zapadł kluczowy wyrok. Sąd nakazał przywrócenie Teda Gilla na stanowisko prezesa Unknown Worlds oraz uznał działania Kraftona za bezpodstawne. To był moment przełomowy, który (przynajmniej teoretycznie) miał zakończyć spór.
Jednak zamiast uspokojenia sytuacji pojawiły się kolejne wątpliwości. Ogłoszenie okna premiery Subnautica 2 we wczesnym dostępie, które według twórców odbyło się bez ich zgody, tylko dolało oliwy do ognia.
Zniknięcie Kraftona ze Steam, przypadek czy sygnał zmian?
Największe poruszenie wywołała jednak zmiana widoczna na kartach gry. Subnautica 2 na Steamie, Epic Games Store i Xbox Store nie wskazuje już Kraftona jako wydawcy. Zamiast tego widnieje wyłącznie Unknown Worlds.

Na pierwszy rzut oka wygląda to jak jasny sygnał, studio chce przejąć pełną kontrolę nad wydaniem gry. Gracze szybko podchwycili temat i (co tu dużo mówić) wielu z nich otwarcie świętuje. Jednak czy rzeczywiście mamy do czynienia z rozstaniem? Tu pojawia się haczyk.
Sceptycyzm graczy i brak oficjalnych komunikatów
Choć zmiana jest widoczna, to nadal brakuje oficjalnego stanowiska obu stron. A to rodzi uzasadnione wątpliwości. W końcu Krafton wciąż pozostaje właścicielem Unknown Worlds, więc całkowite odcięcie się od projektu byłoby decyzją co najmniej zaskakującą.
Z drugiej strony, przedstawiciel Kraftona w rozmowie z PC Gamer podkreślił, że firma koncentruje się na wsparciu premiery Subnautica 2 w ramach wczesnego dostępu. To sugeruje, że ich rola wciąż istnieje, nawet jeśli nie jest już eksponowana w sklepach.
Możliwy scenariusz? Zmiana może mieć charakter czysto wizerunkowy. Innymi słowy, usunięcie nazwy wydawcy mogło być próbą ograniczenia negatywnego wpływu kontrowersji na sprzedaż.
Premia 250 milionów dolarów i gra na czas
W tle całej sprawy pojawia się jeszcze jeden istotny wątek. Twórcy Subnautica 2 mogą opóźnić premierę do 15 września, aby spełnić warunki i zakwalifikować się do premii w wysokości 250 milionów dolarów.
To ogromna stawka, która wpływa na każdą decyzję biznesową. Dlatego też obecne ruchy mogą być częścią szerszej strategii, a nie spontanicznym zerwaniem współpracy.
Cisza przed burzą czy faktyczny przełom?
Subnautica 2 wciąż budzi ogromne emocje, ale jedno jest pewne, sytuacja daleka jest od jednoznacznej. Z jednej strony mamy wyraźne zmiany w sklepach, z drugiej brak oficjalnych komunikatów i sprzeczne sygnały.
Czy to początek końca współpracy z Kraftonem? A może tylko ruch PR-owy przed premierą? Na odpowiedź trzeba jeszcze chwilę poczekać. Jedno jednak nie ulega wątpliwości, wokół tej gry nadal będzie gorąco.