RAM drożeje jak nigdy wcześniej. Boom na AI napędza rekordowe zyski producentów

RAM
fot: pexels
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Rynek pamięci RAM przeżywa właśnie jeden z najmocniejszych okresów w swojej historii. Boom na sztuczną inteligencję wywołał lawinowy wzrost popytu, a producenci liczą miliardy zysków. Czy to początek długiego supercyklu, który zmieni branżę na lata?

Dlaczego RAM nagle stał się tak cenny?

Jeszcze niedawno rynek pamięci RAM był podręcznikowym przykładem cykliczności. Raz ceny szybowały, by za chwilę gwałtownie spadać. Tymczasem obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Wszystko za sprawą sztucznej inteligencji, która (mówiąc wprost) pożera ogromne ilości pamięci.

Modele językowe, centra danych czy systemy AI potrzebują nie tylko mocy obliczeniowej, lecz także szybkiego dostępu do danych. I tu właśnie wchodzi RAM. Bez niego nie ma mowy o wydajnym trenowaniu modeli czy obsłudze zapytań użytkowników.

W efekcie popyt eksplodował. Co więcej, nie jest to chwilowy trend, lecz coś znacznie większego. Producenci mówią już otwarcie o „bezprecedensowym supercyklu”.

Gigantyczne zyski i rekordowe prognozy

Największym beneficjentem tej sytuacji pozostaje Samsung Electronics. Firma, będąca globalnym liderem produkcji pamięci, może zanotować nawet kilkukrotny wzrost zysków operacyjnych w pierwszym kwartale.

Prognozy są imponujące. Mowa o dziesiątkach bilionów wonów, czyli kwotach sięgających dziesiątek miliardów dolarów. Innymi słowy, wyniki za jeden kwartał mogą dorównać temu, co wcześniej zajmowało cały rok.

Co stoi za takim wynikiem? Przede wszystkim rosnące ceny pamięci DRAM. Według analityków kontraktowe stawki potrafiły się podwoić w zaledwie kilka miesięcy. Co więcej, wiele wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec wzrostów.

Ceny rosną, ale nie wszystko jest idealne

Jednak nie ma róży bez kolców. Choć producenci zarabiają krocie, na horyzoncie pojawiają się pierwsze zagrożenia.

Z jednej strony mamy napięcia geopolityczne, które mogą wpływać na koszty energii i dostępność surowców. Z drugiej, rosnące ceny elektroniki zaczynają ograniczać popyt konsumencki.

Co ciekawe, pojawiły się też pierwsze sygnały lekkiego ochłodzenia. Na rynku spotowym ceny RAM zaczęły delikatnie spadać. Czy to zwiastun większej korekty? Niekoniecznie.

Niedobory RAM zostaną z nami jeszcze długo

Eksperci są zgodni, mimo chwilowych wahań rynek pozostanie napięty. Zaległości w zamówieniach są ogromne, a moce produkcyjne nie nadążają za popytem.

To oznacza jedno, RAM jeszcze długo będzie drogi. A producenci pamięci pozostaną w centrum technologicznej rewolucji.

Co to oznacza dla zwykłych użytkowników? Choćby to, że budowa nowego PC może być wyraźnie droższa niż jeszcze rok temu. Szczególnie jeśli celujesz w nowoczesne zestawy pod AI czy gaming w wysokiej rozdzielczości.

Czy to nowa era rynku pamięci?

Podsumowując, boom na AI zmienił zasady gry. RAM z komponentu „tła” stał się jednym z kluczowych zasobów całej branży technologicznej. Jak długo potrwa ten supercykl?