Przejdź do treści

Gracze krzyczą „nie zabijajcie płyt”, ale Sony już szykuje fabryki na przyszłość bez pudełek

Płyty z grami PlayStation mają przejść do historii od stycznia 2028 roku, a gracze coraz głośniej protestują przeciwko decyzji Sony. Petycja „Don’t Kill the Disc” zebrała już ponad 41 tysięcy zweryfikowanych podpisów, ale najnowsze informacje z Austrii sugerują, że firma przygotowywała ten zwrot od dawna.

PlayStation płyty z grami
Autor: Redakcja Game Nest
Facebook X

Sony wywołało jedną z największych dyskusji ostatnich miesięcy, gdy oficjalnie potwierdziło koniec produkcji płyt dla nowych gier wydawanych na konsolach PlayStation. Od stycznia 2028 roku premierowe tytuły mają trafiać do sprzedaży wyłącznie w formacie cyfrowym, choć firma zaznaczyła, że zmiana nie obejmie gier już wydanych lub zaplanowanych wcześniej w wersji pudełkowej.

Dla Sony to „naturalny kierunek” wynikający ze zmian w zachowaniach klientów. Dla wielu graczy to jednak nie zwykła decyzja biznesowa, tylko symboliczny moment, w którym fizyczna własność gier zaczyna przegrywać z licencją przypisaną do konta.

Petycja przeciwko Sony nabiera tempa

Najgłośniejszą reakcją społeczności jest petycja „Don’t Kill the Disc: Tell Sony to Keep Physical PlayStation Games”. Akcja ruszyła 1 lipca 2026 roku, czyli tego samego dnia, w którym Sony ogłosiło swoją decyzję. W momencie pisania tekstu poparło ją ponad 41 tysięcy zweryfikowanych osób, a liczba komentarzy przekroczyła 1700 głosów.

Gracze wskazują przede wszystkim na utratę realnej kontroli nad zakupionymi produkcjami. Płyta pozwala pożyczyć grę, sprzedać ją dalej, zachować ją w kolekcji i uruchomić bez pełnej zależności od sklepu cyfrowego. W modelu cyfrowym wszystko mocniej opiera się na koncie, licencji, regulaminie i dostępności infrastruktury.

To dlatego temat tak mocno łączy się z szerszą dyskusją o prawach graczy oraz inicjatywami pokroju Stop Killing Games, które od miesięcy podnoszą problem dostępu do kupionych gier po zakończeniu wsparcia.

Fabryka Sony już zmienia kierunek

Problem w tym, że nawet rosnący sprzeciw może nie wystarczyć. Według ORF Salzburg zakład Sony DADC w austriackim Thalgau produkuje obecnie około 600 tysięcy płyt dziennie, z czego mniej więcej połowa przypada na PlayStation. Do 2028 roku wolumen ma spaść do około 10 procent obecnej produkcji, a 300 pracowników ma zostać przekwalifikowanych do pracy przy optycznych mikrosoczewkach. Sony zainwestowało już w ten kierunek około 30 milionów euro, a produkcja seryjna mikrosoczewek ma ruszyć już w 2027 roku.

Dlaczego gracze tak mocno bronią płyt?

Na papierze cyfrowa dystrybucja jest wygodna. Nie trzeba czekać na kuriera, nie trzeba zmieniać nośnika, a gry można kupić w kilka sekund. Problem tkwi w tym że to nie jest już pełnoprawne posiadanie gry, tylko dostępu.

Fizyczne wydania nie są idealne, bo wymagają aktualizacji, pobierania części danych albo połączenia z serwerami. Mimo to dla wielu osób pudełko pozostaje ostatnim elementem rynku, który daje poczucie niezależności. Bez płyt znika rynek odsprzedaży, wypożyczanie znajomym i kolekcjonerski wymiar kupowania gier.

Sony ma jednak po swojej stronie liczby. Reuters podaje, że w roku fiskalnym 2025 cyfrowe pobrania stanowiły około 80 procent sprzedaży pełnych wersji gier Sony. To tłumaczy, dlaczego firma może uznać sprzeciw najbardziej zaangażowanych fanów za zbyt mały, by zatrzymać cały proces.

Zresztą już wcześniej było widać, że ekosystem PlayStation coraz mocniej opiera się na cyfrowej sprzedaży, usługach i aktywności użytkowników. Pisaliśmy o tym szerzej przy okazji wyników, w których PlayStation 5 przekroczyło 90 mln sprzedanych konsol.

PlayStation wchodzi w erę bez odwrotu

Petycja przeciwko Sony jest ważnym sygnałem, ale trudno zakładać, że sama liczba podpisów zatrzyma zmianę, którą firma zaczęła przygotowywać na poziomie produkcji, logistyki i strategii sprzedaży. Dla graczy najważniejsze pytanie brzmi więc już nie tylko „czy Sony cofnie decyzję?”, ale „jakie prawa zostaną im w świecie bez fizycznych kopii?”.

Bo jeśli płyty z grami PlayStation znikną naprawdę, następna generacja konsol może być pierwszą, w której pudełko stanie się już tylko wspomnieniem.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania