Beta WoW: Forever zaskoczyła nawet Blizzarda
Start bety World of Warcraft: Forever 17 września nie należał do spokojnych. Gracze masowo ruszyli do Azeroth, szybko tworząc ogromne kolejki do logowania. Pojawiły się również rozłączenia, lagi oraz problemy z wykonywaniem czynności wymagających kontaktu z serwerem, takich jak podnoszenie przedmiotów czy przyjmowanie zadań.
Blizzard nie podał dokładnej liczby uczestników testów, dlatego trudno mówić o konkretnym rekordzie. Skala zainteresowania zrobiła jednak ogromne wrażenie na samych twórcach.
Josh Greenfield, starszy projektant związany z WoW Classic oraz Forever, napisał po pierwszym dniu testów, że były to „najbardziej szalone liczby”, jakie widział podczas 17 lat pracy w Blizzardzie i niemal ośmiu lat przy Classic.
Deweloper dodał, że jego zdaniem zespół ma w rękach „coś naprawdę wyjątkowego”.
To mocne słowa, szczególnie że Greenfield pracował przy WoW-ie również w okresie premiery Classic oraz kolejnych dużych eksperymentów z tą wersją MMORPG.
Blizzard tłumaczy, dlaczego serwery nie wytrzymały
Po problematycznym starcie głos zabrał również starszy producent Tom Ellis. Wyjaśnił, że beta WoW: Forever działa w środowisku PTR, które jest znacznie słabsze od infrastruktury przygotowanej do obsługi pełnej wersji gry.
Powód jest prosty, testy World of Warcraft zazwyczaj nie przyciągają aż tak dużej liczby graczy jednocześnie, więc Blizzard nie spodziewał się podobnego obciążenia.
Jednym z problemów okazała się konfiguracja regionalnego serwera bety. System początkowo korzystał z zaledwie dwóch połączeń obsługujących logujących się graczy. Po zwiększeniu tej liczby do ośmiu sytuacja szybko się poprawiła. Twórcy musieli też uporać się z przeciążeniem baz danych oraz procesami zużywającymi zbyt dużo pamięci i mocy procesora.
Jeśli chcecie poznać zasady samych testów, wcześniej opisaliśmy dokładnie, jak wygląda beta World of Warcraft: Forever, jej limit poziomu oraz najważniejsze ograniczenia.
Forever może być znacznie większym hitem, niż zakładał Blizzard
Problemy techniczne pierwszego dnia zostały w dużej mierze opanowane, ale dla Blizzarda ważniejszy może być sam powód ich wystąpienia. Beta WoW: Forever pokazała, że zainteresowanie nową wersją klasycznego Azeroth jest ogromne jeszcze przed właściwą premierą.
Forever nie jest zwykłym powrotem do World of Warcraft z 2004 roku. Blizzard zachowuje podstawy klasycznego WoW-a, ale dodaje nowe zadania, lochy, raidy, regiony, kombinacje ras i klas oraz kolejną grywalną rasę. Projekt ma być rozwijany przez lata zamiast przechodzić przez kolejne klasyczne dodatki. Więcej o założeniach tej wersji pisaliśmy w materiale o tym, dlaczego World of Warcraft: Forever jest w praktyce wyczekiwanym przez graczy „Classic Plus”.
Pełna wersja wystartuje globalnie 4 listopada o godz. 15:00 czasu pacyficznego. W Polsce będzie wtedy już 5 listopada 2026 roku. Dostęp do podstawowej wersji Forever zostanie włączony do standardowego abonamentu World of Warcraft.
Po tym, co wydarzyło się podczas bety, Blizzard dostał też bardzo czytelne ostrzeżenie przed listopadową premierą. Skoro środowisko testowe przyciągnęło takie tłumy, infrastruktura produkcyjna może czekać naprawdę poważny sprawdzian.
Czy listopadowa premiera powtórzy historię bety?
Na razie zainteresowanie World of Warcraft: Forever wygląda na znacznie większe, niż zakładali sami twórcy. Dla Blizzarda to świetna wiadomość, choć zarazem wyraźny sygnał, że 5 listopada serwery mogą zostać wystawione na jeszcze cięższą próbę.
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.