Przejdź do treści

Auto Fuszerka rośnie w siłę, Majster Symulator rozczarowuje. Steam pokazuje przepaść

Auto Fuszerka i Majster Symulator miały wykorzystać ten sam magnes, nostalgię za Polską lat 90., humor oraz robienie wszystkiego „po kosztach”. Pierwsza gra właśnie dostała dużą aktualizację 1.3 i utrzymuje świetne recenzje, podczas gdy druga rozpoczęła premierę z zaledwie 64% pozytywnych opinii. Jest jednak zaskakujący zwrot, gorzej oceniany Majster przyciągnął jednocześnie więcej graczy.

Auto Fuszerka
fot: Little Dog Games
Facebook X

Kontrast jest wyraźny. Auto Fuszerka ma ponad 3300 recenzji i około 92% pozytywnych opinii, natomiast uruchomiony 13 sierpnia Majster Symulator utrzymuje kategorię „mieszane”, pozytywnych jest 64% z ponad 600 recenzji. Dla graczy zastanawiających się nad zakupem to ważniejsza informacja niż nostalgiczne zwiastuny obie produkcje sprzedają podobny klimat, ale tylko jedna zyskała wyraźne zaufanie społeczności.

Co poszło inaczej? Auto Fuszerka rozwija sprawdzony fundament, a Majster Symulator dopiero próbuje naprawić premierowe szkody.

Co dodała aktualizacja 1.3 do Auto Fuszerki?

Najważniejszą nowością jest pierwsza pula 25 osiągnięć Steam. Część trofeów może zostać automatycznie przyznana na istniejących zapisach, jeżeli wymagania zostały spełnione wcześniej. Nie wszystkie działają jednak wstecz, więc zdobycie niektórych będzie wymagało ponownego wykonania określonych czynności.

Aktualizacja 1.3 wprowadza również trzy misje poboczne. Nie ograniczają się one do rozmów i kolejnych napraw samochodów, pojawiają się mechaniki gaszenia ognia oraz łapania uciekających balonów. Jednej z nowych postaci głosu użyczył Staszek IGRAszkowski.

Lista atrakcji jest dłuższa. Gracze mogą spotkać nowe postacie, odwiedzić kolejne lokacje, w tym wnętrze komisariatu, oraz zdobyć dodatkowe dekoracje. Misje nie zawsze pojawią się natychmiast, ponieważ część z nich wymaga osiągnięcia odpowiedniego etapu fabuły. Nie trzeba jednak rozpoczynać gry od nowa, zawartość jest zgodna z dotychczasowymi zapisami.

Warsztat i posesja dostały więcej charakteru

Do sklepu SZROT trafiła Tablica Narzędziowa. Po zamontowaniu przy wejściu do garażu pozwala przechowywać najczęściej wykorzystywane narzędzia w jednym miejscu. To niewielki dodatek, ale podczas dłuższych sesji może ograniczyć irytujące szukanie wyposażenia.

Rozbudowano również system plakatów. Można nimi dekorować już nie tylko warsztat, lecz także dom i posesję. Plakaty da się kupić w sklepie Kufelek lub odnaleźć podczas eksploracji.

Do gry dodano ponadto nakładki na tablice rejestracyjne, kulę disco, balony, policyjne syreny i koguty. Część tych przedmiotów powstała z myślą o nowych zadaniach, ale pozostaje dostępna także poza misjami. Deweloperzy poprawili przy okazji ekonomię, zbalansowali jednorękiego bandytę i umieścili aktualności w menu głównym.

Dlaczego rozwój Auto Fuszerki przekonuje graczy?

Little Dog Games nie ogranicza się do naprawiania usterek. Studio regularnie rozbudowuje świat, misje i personalizację, czyli elementy, które zachęcają do ponownego uruchomienia gry. To już kolejny znaczący pakiet po lipcowej aktualizacji 1.2 Auto Fuszerki.

Nie oznacza to, że produkcja od początku była wolna od problemów. Niedługo po premierze twórcy musieli reagować na błędy mogące uszkodzić zapis. Różnica polega na tym, że studio nie tylko usuwa kolejne usterki, ale jednocześnie dostarcza nową zawartość.

Po instalacji wersji 1.3 ostrożność powinny zachować osoby korzystające z modów. Little Dog Games ostrzega, że niektóre modyfikacje mogą wywoływać problemy. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest ich tymczasowe wyłączenie albo sprawdzenie, czy autorzy udostępnili zgodne wersje.

Dlaczego Majster Symulator zbiera mieszane recenzje?

Majster Symulator miał przed premierą ogromny kapitał zainteresowania. Twórcy informowali o ponad milionie zapisów na listach życzeń, a pomysł remontowania mieszkań w polskich blokach z lat 90. dobrze wpisywał się w popularność lokalnych, humorystycznych symulatorów.

Sama nostalgia nie wystarczyła. W negatywnych recenzjach na Steamie powtarzają się skargi na błędy, problemy z optymalizacją oraz spadki płynności. Część graczy krytykuje też monotonię zadań i różnice między finalną produkcją a wcześniejszymi materiałami promocyjnymi.

Majster Symulator ma jednocześnie mocne strony. Chwalone są atmosfera polskich blokowisk, pełny rodzimy dubbing oraz humor wykorzystujący absurdy ostatniej dekady XX wieku. Problem w tym, że dobry klimat nie rekompensuje technicznych przeszkód, zwłaszcza gdy potrafią one blokować postęp.

Czy pierwsza łatka wystarczy?

Gray2RGB szybko opublikowało premierową poprawkę. Usunięto między innymi rozmycie obrazu występujące podczas pauzowania scenek, potencjalne blokady w misjach „Montaż” i „Drobna przysługa”, problemy z opisami zleceń oraz błędy w wybranych wersjach językowych.

To właściwy pierwszy krok, ale lista zarzutów społeczności jest znacznie dłuższa. Jeżeli studio chce odwrócić trend w recenzjach, kolejne aktualizacje powinny skupić się przede wszystkim na stabilności, płynności i błędach uniemożliwiających ukończenie zadań. Przy ponad milionie wishlist oczekiwania były wyjątkowo wysokie.

Która gra wygrała start na Steamie?

Oceny wskazują na zdecydowane zwycięstwo Auto Fuszerki. Statystyki aktywności przynoszą jednak zaskoczenie.

Majster Symulator osiągnął szczyt na poziomie 6629 jednoczesnych graczy. Rekord Auto Fuszerki wynosi 6038 osób. Gorzej oceniana nowość wystartowała więc z większą publicznością, choć różnica wyniosła niespełna 600 graczy.

To pokazuje skalę zainteresowania zbudowanego przed premierą, ale nie przesądza o długoterminowym sukcesie. Teraz kluczowe będą tempo aktualizacji, zmiany w recenzjach oraz liczba osób wracających do gry po pierwszym weekendzie.

Redakcja Game Nest

Redakcja Game Nest przygotowuje najnowsze wiadomości, poradniki, testy i materiały ze świata gier oraz nowych technologii.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania