Ocarina of Time Remake zadebiutuje tuż przed GTA 6
Nintendo wykorzystało specjalny The Legend of Zelda 40th Anniversary Direct, aby wreszcie odkryć karty związane z jednym z najbardziej oczekiwanych remake’ów w swoim katalogu. The Legend of Zelda: Ocarina of Time Remake zadebiutuje 5 listopada 2026 roku i będzie dostępne wyłącznie na Nintendo Switch 2.
Termin jest interesujący przede wszystkim z jednego powodu. Dokładnie 14 dni później, 19 listopada, na PlayStation 5 i Xbox Series X/S ukaże się GTA 6. Rockstar od miesięcy przygotowuje się do jednej z największych premier historii, ale Nintendo najwyraźniej nie zamierza omijać listopada szerokim łukiem.
Pierwszy gameplay pokazuje, jak bardzo zmieniła się Zelda
Sama data była tylko częścią ogłoszenia. Nintendo zaprezentowało znacznie obszerniejsze fragmenty The Legend of Zelda: Ocarina of Time Remake, dzięki którym możemy wreszcie zobaczyć, jak klasyk z Nintendo 64 wygląda po pełnej przebudowie.
Nie chodzi wyłącznie o znacznie bardziej szczegółowe modele postaci i lokacje. Nintendo przygotowało odświeżony soundtrack, unowocześnioną rozgrywkę, nowe dialogi oraz w pełni udźwiękowione scenki przerywnikowe. Pojawiła się także swobodna kamera.
Jedną z najbardziej zauważalnych zmian jest możliwość samodzielnego skakania przyciskiem. W oryginalnym Ocarina of Time Link wykonywał skok automatycznie po dobiegnięciu do krawędzi. Remake dodaje ponadto sprint, dzięki czemu przemierzanie Hyrule ma być szybsze.
Nintendo przygotowało również system „Spur der Zeit”, czyli rozwiązanie pozwalające sprawdzić dotychczasowy przebieg przygody i aktualne cele. To wyraźnie ukłon w stronę współczesnych graczy, którzy mogą nie znać bardziej oszczędnego w podpowiedzi projektowania gier z końcówki lat 90.
Link będzie mógł nawet nucić melodie do mikrofonu
Zmian jest więcej. Melodie na okarynie nadal będzie można wykonywać przyciskami, ale Switch 2 pozwoli też nucić je do wbudowanego mikrofonu. Nintendo wspomina nawet o możliwości próbowania swoich sił z prawdziwą okaryną.
Odświeżona wersja zaoferuje również sterowanie ruchem podczas celowania oraz integrację z ZELDA NOTES. Nie wygląda więc na projekt ograniczający się do nałożenia nowej grafiki na niemal niezmienioną grę sprzed blisko trzech dekad. Co ważne z perspektywy polskich graczy, remake Ocariny otrzyma polską wersję językową.
Switch 2 coraz mocniej obrasta przy tym dużymi produkcjami. Niedawno na konsoli pojawiło się chociażby Elden Ring, o którego nietypowym dodatku pisaliśmy szerzej. Ocarina of Time będzie jednak pierwszą odsłoną Zeldy przygotowaną wyłącznie z myślą o Switchu 2.
Ile będzie kosztować Ocarina of Time Remake?
Znamy już również cenę. W amerykańskim Nintendo Store cyfrowa wersja kosztuje 59,99 dolara, natomiast wydanie fizyczne wyceniono na 69,99 dolara. Polska cena nie została jeszcze pokazana na europejskiej stronie Nintendo, dlatego na razie nie ma sensu przeliczać amerykańskiej kwoty jeden do jednego na złotówki.
To istotne, bo nowe produkcje Nintendo Switch 2 potrafią kosztować w USA 69,99 lub nawet 79,99 dolara. Ocarina of Time Remake w wydaniu cyfrowym został więc wyceniony poniżej części największych premier Nintendo na nową konsolę.
Zelda trafi również do kin w 2027 roku
40-lecie serii nie ograniczyło się do gier. Nintendo oficjalnie potwierdziło też tytuł aktorskiej ekranizacji. Film będzie nazywał się po prostu The Legend of Zelda i trafi do kin na całym świecie 30 kwietnia 2027 roku. Za reżyserię odpowiada Wes Ball, a producentami są Shigeru Miyamoto oraz Avi Arad.
Nintendo szykuje więc wyjątkowo intensywny okres dla swojej najważniejszej serii fantasy. Najpierw w listopadzie powróci Ocarina of Time, a niespełna pół roku później Link i Zelda spróbują podbić kina.
Czy remake jednej z najbardziej cenionych gier w historii poradzi sobie w listopadzie, gdy zaledwie dwa tygodnie później cały rynek będzie patrzył na GTA 6? Nintendo najwyraźniej nie ma zamiaru tego sprawdzianu unikać.
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.