Przejdź do treści

Jedni używają AI codziennie, inni unikają jak ognia. Ankieta na r/Polska mocno podzieliła użytkowników

Ponad jedna trzecia uczestników dużej ankiety na r/Polska deklaruje, że korzysta z czatów AI każdego dnia, a kolejne 22% sięga po nie kilka razy w tygodniu. Jednocześnie około 1400 osób twierdzi, że nie używa ich wcale. Dyskusja pod głosowaniem pokazuje, że sztuczna inteligencja dla jednych stała się zamiennikiem wyszukiwarki i narzędziem pracy, a dla innych pozostaje technologią, której świadomie unikają.

sztuczna inteligencja ankieta
fot: pexels
Facebook X

Czaty AI stały się dla wielu codziennym narzędziem

Na subreddicie r/Polska użytkownik The_Strange_Shrimp zapytał internautów, jak często korzystają z czatów AI. Ankieta przyciągnęła około 7 tysięcy głosów i pokazała bardzo wyraźny podział. Autor chciał również wiedzieć, do czego użytkownicy wykorzystują takie narzędzia w researchu, tworzeniu treści czy prostych codziennych zadaniach.

Według wyników widocznych w ankiecie odpowiedzi rozkładały się następująco:

  • Codziennie – około 2500 głosów;
  • Do paru razy w tygodniu – około 1500 głosów;
  • Do paru razy w miesiącu – 709 głosów;
  • Raz w miesiącu lub rzadziej – 339 głosów;
  • Raz na kilka miesięcy lub rzadziej – 474 głosy;
  • Nie używam – około 1400 głosów.

Oznacza to, że około 36% uczestników ankiety korzysta z czatów AI codziennie, a kolejne blisko 22% robi to kilka razy w tygodniu. Łącznie daje to niemal 58% głosujących regularnie sięgających po sztuczną inteligencję.

Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to reprezentatywne badanie opinii publicznej. Ankieta pokazuje zachowania użytkowników r/Polska, a nie całego polskiego społeczeństwa. Sam wynik jest jednak ciekawy, szczególnie że grupa deklarująca całkowitą rezygnację z czatów AI również należy do największych.

AI coraz częściej zastępuje zwykłą wyszukiwarkę

Jeszcze ciekawsze od samych liczb okazują się odpowiedzi pod ankietą. W wielu komentarzach powtarzają się praca, research i wyszukiwanie informacji, do których wcześniej wykorzystywany był przede wszystkim Google.

Jeden z użytkowników zajmujący się projektowaniem instalacji elektrycznych przyznał, że wykorzystuje AI do szybszego odnajdywania konkretnych informacji na stronach hurtowni. Jednocześnie podkreślił, że odpowiedzi modelu nadal należy później zweryfikować w źródle.

Podobne podejście opisują inni. Jeden z głosujących próbował ustalić, czy jego laptop ma wolne miejsce na dysk M.2. Po około 20 minutach tradycyjnego wyszukiwania zadał pytanie modelowi AI i (jak twierdzi) natychmiast otrzymał potrzebną odpowiedź dotyczącą poszczególnych wersji urządzenia.

Użytkownik chwali możliwość zebrania informacji z wielu źródeł i szybkiego przeanalizowania ich przez model, ale jednocześnie zwraca uwagę na dobrze znany problem, gdy dostępnych danych jest niewiele, AI potrafi przedstawić zmyśloną odpowiedź zamiast przyznać, że czegoś nie wie.

To właśnie taki sposób korzystania z AI wydaje się jednym z najważniejszych motywów całej dyskusji. Chatbot nie musi już służyć wyłącznie do pisania tekstów czy generowania kodu. Dla części osób stał się po prostu „Googlem na sterydach”, pozwalającym zadać bardziej skomplikowane pytanie i szybko dotrzeć do punktu wyjścia do dalszego researchu.

Duża grupa nie chce mieć z czatami AI nic wspólnego

Po drugiej stronie znajduje się około 1400 osób deklarujących, że z czatów AI nie korzysta wcale. Powody są różne.

Część użytkowników po prostu nie widzi dla takich narzędzi zastosowania w swoim życiu. Inni wskazują na błędne odpowiedzi i halucynacje modeli. W dyskusji pojawiają się również zarzuty związane z prawami autorskimi, sposobem szkolenia generatywnej sztucznej inteligencji oraz wpływem rozbudowy centrów danych na środowisko.

Jeden z komentujących napisał wprost, że jego niechęć wynika między innymi z „braku etyki w szkoleniu” modeli oraz szkód związanych z centrami danych. Obawia się również sytuacji, w której użytkownicy zaczną zastępować samodzielne myślenie pytaniem zadawanym chatbotowi.

Temat kosztów infrastruktury rzeczywiście staje się coraz ważniejszy. Niedawno opisywaliśmy prace nad radykalnym ograniczeniem zużycia energii przez technologie pamięci, z których w przyszłości może skorzystać również infrastruktura AI. Rozwój sztucznej inteligencji oznacza bowiem nie tylko coraz lepsze modele, ale też potężne zapotrzebowanie na pamięć, GPU i energię.

Nie jest to jedyny kierunek rozwoju. Firmy technologiczne próbują zamieniać klasyczne chatboty w znacznie bardziej autonomiczne narzędzia. Przykładem jest Microsoft Scout, który ma wykonywać zadania również wtedy, gdy użytkownika nie ma przy komputerze.

Ankieta pokazuje dwie zupełnie różne wizje AI

Dyskusja na r/Polska dobrze pokazuje, jak daleko sztuczna inteligencja odeszła od statusu technologicznej ciekawostki.

Dla jednej grupy czaty AI stały się zwyczajnym elementem dnia pracy. Pomagają wyszukiwać dokumentację, analizować informacje, programować, poprawiać tekst czy rozwiązywać problemy ze sprzętem. Druga grupa świadomie omija generatywną AI albo korzysta z niej wyłącznie wtedy, gdy nie może znaleźć odpowiedzi tradycyjnymi metodami.

Co ciekawe, największe grupy znajdują się praktycznie na przeciwnych krańcach skali, tysiące osób używają czatów każdego dnia, a około 1400 ankietowanych w ogóle po nie nie sięga.

Być może właśnie ten podział najlepiej pokazuje obecny etap rozwoju AI. Technologia jest już wystarczająco użyteczna, żeby dla części internautów stać się codziennym narzędziem, ale jednocześnie nadal budzi na tyle duże kontrowersje, że inni wolą całkowicie z niej zrezygnować.

Redakcja Game Nest

Redakcja Game Nest przygotowuje najnowsze wiadomości, poradniki, testy i materiały ze świata gier oraz nowych technologii.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania