Marathon będzie dostępny za darmo od 2 do 9 czerwca na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Bungie chce w ten sposób pokazać graczom, jak bardzo zmieniła się futurystyczna strzelanka po premierze i co przyniesie 2. sezon Nightfall.
Marathon za darmo przez tydzień. Bungie otwiera grę dla wszystkich
Marathon dostaje bardzo ważny moment próby. Bungie potwierdziło, że od 2 do 9 czerwca każdy zainteresowany gracz będzie mógł sprawdzić pełną wersję gry bez dodatkowych opłat. Darmowy tydzień obejmie Steam, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Postępy zdobyte w tym czasie zostaną przeniesione do 2. sezonu.
To nie jest zwykła akcja promocyjna. Marathon potrzebuje mocnego impulsu, bo choć produkcja zaliczyła solidny start, jej długoterminowa aktywność na Steamie wyraźnie spadła względem premierowego szczytu. Według danych SteamDB gra osiągnęła rekord 88 337 graczy jednocześnie na Steamie, ale obecna aktywność jest znacznie niższa. Dla Bungie i Sony darmowy tydzień może więc być czymś więcej niż marketingiem. To test, czy społeczność da tej strzelance drugą szansę.

Sytuacja jest tym ciekawsza, że Bungie znajduje się dziś pod ogromną presją. Studio kończy ważny etap związany z Destiny 2, a gracze coraz głośniej pytają o przyszłość całej marki.
Sezon Nightfall ma zmienić tempo gry i klimat rozgrywki
Największą atrakcją 2. sezonu będzie Night Marsh, czyli nowa nocna strefa osadzona na mrocznym bagnie. Bungie zapowiada, że mapa ma wyraźnie spowolnić rozgrywkę i przesunąć ją bliżej survival horroru. Gracze nie będą więc po prostu biegać od punktu do punktu w poszukiwaniu łupów. Ciemność, ograniczona widoczność i bardziej napięta atmosfera mają wymusić ostrożniejsze podejście.
Brzmi jak dobry kierunek? Dla extraction shootera to może być kluczowe. Marathon od początku próbował wyróżnić się stylem, oprawą i bardziej taktycznym tempem niż część konkurencji, ale sama estetyka nie wystarczy, jeśli gracze nie czują realnej świeżości w każdej kolejnej rozgrywce. Nightfall ma ten problem zaatakować bezpośrednio.
Do gry trafi również nowe wyposażenie stworzone z myślą o nocnych wyprawach. Bungie wymienia między innymi latarki, flary, specjalne lunety do broni, nowy typ amunicji oraz granaty rozświetlające trafione cele. To ważne, bo nocna mapa nie ma być wyłącznie ciemniejszą wersją znanej lokacji. Studio próbuje zbudować wokół niej osobną warstwę taktyczną.
Nowy Biegacz i Kołyska mają dać graczom więcej powodów do powrotu
Sezon Nightfall wprowadzi także nową powłokę Biegacza. Strażnik ma specjalizować się w kontroli terenu, obronie pozycji i blokowaniu dostępu przeciwnikom. Jego zestaw umiejętności obejmie między innymi laserowy system obronny wzmacniający pobliskich sojuszników, miny oraz zdolność wykrywania ruchomych celów w najbliższej okolicy.
To może być bardzo istotny dodatek dla drużyn, które wolą grać metodycznie, zabezpieczać teren i wymuszać na przeciwnikach wejście w niekorzystne starcia. Marathon potrzebuje takich ról, bo im mocniej poszczególni Biegacze różnią się stylem, tym łatwiej graczom budować własną tożsamość w grze.
Drugim dużym systemem będzie Kołyska, czyli mechanika rozwijania statystyk powłoki Biegacza w 2. sezonie. Bungie zapowiada też zmiany w rzadkości przedmiotów, implantach, czipach, frakcjach i ogólnej progresji. To odpowiedź na jeden z najczęściej powtarzanych zarzutów po premierze: Marathon miał potencjał, ale część systemów była zbyt mało przejrzysta lub zbyt męcząca dla nowych graczy.
Bungie poprawia kolejki, interfejs i progresję po uwagach społeczności
Studio nie ukrywa, że sezon Nightfall powstaje pod wpływem opinii graczy z 1. sezonu. Dire Marsh oraz nocny wariant mapy mają być stale dostępne w pierwszym tygodniu sezonu, a później lokacje będą rotować co 90 minut. Bungie chce też ostrożniej dzielić społeczność między różne kolejki, by nie pogarszać matchmakingu.
Do gry wrócą także rankedy, ale dopiero 14 czerwca. Wcześniej, 11 czerwca, pojawi się Archiwum Kriogeniczne. Bungie zapowiedziało również szereg zmian jakościowych, większy skarbiec, wybór wielu przedmiotów naraz, filtr łupów, uproszczony interfejs lobby, dostęp do wybranych ekranów UI podczas matchmakingu oraz poprawki wydajności na PC.
To są rzeczy, które często nie brzmią tak efektownie jak nowa mapa czy nowa klasa, ale dla graczy potrafią znaczyć więcej niż kolejny element zawartości. Jeśli wejście do meczu jest szybsze, ekwipunek mniej męczący, a progresja bardziej czytelna, rośnie szansa, że ktoś zostanie w grze dłużej niż kilka wieczorów.
Darmowy tydzień może być dla Marathonu najważniejszym testem od premiery
Czy darmowy tydzień wystarczy, by Marathon odzyskał uwagę szerszej publiczności? Bungie ma mocny zestaw argumentów. Nowy sezon, mroczna mapa, świeży Biegacz, zmiany progresji, poprawki interfejsu i promocja cenowa na wszystkich platformach tworzą pakiet, który może realnie zainteresować osoby wahające się od premiery.
Problem polega na tym, że rynek gier-usług jest brutalny. Gracze mają ograniczony czas, a extraction shootery nadal pozostają gatunkiem specyficznym. Darmowy dostęp może przyciągnąć tłum, ale utrzymać go będzie znacznie trudniej. Bungie musi więc przekonać odbiorców nie tylko tym, że Marathon się zmienił, lecz także tym, że warto inwestować w niego więcej czasu.
Czy Marathon ma jeszcze szansę na odbicie?
Marathon nie jest jeszcze w sytuacji bez wyjścia. Gra ma rozpoznawalnego twórcę, mocny styl wizualny, jasną wizję gatunkową i plan rozwoju rozpisany na kolejne sezony. Darmowy tydzień od 2 do 9 czerwca może więc stać się początkiem odbudowy zaufania, zwłaszcza jeśli Nightfall faktycznie poprawi tempo, dostępność i różnorodność rozgrywki.
Nie ma jednak gwarancji sukcesu. Bungie musi teraz udowodnić, że potrafi słuchać graczy szybciej niż w przypadku wielu wcześniejszych problemów Destiny 2. Jeśli sezon Nightfall zadziała, Marathon może dostać drugie życie. Jeśli nie, darmowy tydzień zostanie zapamiętany jako głośna, ale niewystarczająca próba ratowania gry.
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.