Nowy Far Cry powstaje na fundamentach skasowanego Mavericka
Ubisoft miał zatwierdzić kolejny projekt osadzony w uniwersum Far Cry. Tom Henderson z Insider Gaming informuje, że gra o kryptonimie Kodiak wyszła w lipcu z etapu koncepcyjnego i trafiła do Vantage Studios, gdzie rozpoczęto właściwe prace.
Projekt nie powstaje całkowicie od zera. Według źródeł informatora twórcy wykorzystują rozwiązania oraz techniczne fundamenty przygotowane wcześniej dla Project Maverick. Ten ostatni miał być sieciowym extraction shooterem, ale został anulowany po problemach w trakcie produkcji.
Kodiak nie będzie jednak prostym wskrzeszeniem skasowanej gry pod nową nazwą. Ubisoft miał zrezygnować z pogoni za popularnością extraction shooterów i ponownie postawić na pierwszoosobową strzelankę z otwartym światem. To znacząca zmiana kierunku, zwłaszcza dla graczy, którzy obawiali się, że Far Cry całkowicie skręci w stronę rozgrywki sieciowej.
Kodiak ma oddać otwarty świat w ręce gracza
Nowy Far Cry jest opisywany jako gra, w której „interakcje graczy i historie napędzane ich działaniami” mają grać pierwsze skrzypce. Henderson nie podaje konkretnych przykładów mechanik, dlatego za wcześnie, aby obiecywać dynamiczny świat, zaawansowaną sztuczną inteligencję czy całkowicie swobodną narrację.
Sam kierunek jest jednak interesujący. Zamiast budować wszystkie misje wokół sztywnego scenariusza, Kodiak może mocniej wykorzystywać systemy pozwalające graczom samodzielnie wywoływać nieprzewidziane sytuacje. To właśnie takie momenty (atak drapieżnika w środku strzelaniny, przypadkowa eksplozja czy plan infiltracji kończący się chaosem) od lat stanowią jedną z najbardziej rozpoznawalnych cech Far Cry.
Blackbird nie znika. To on ma pojawić się pierwszy
Kodiaka nie należy mylić z projektem Blackbird, czyli kolejną główną odsłoną serii. Według Hendersona Blackbird zaliczył kilka wewnętrznych opóźnień i mierzył się z problemami produkcyjnymi, lecz prace miały wreszcie wejść na lepszy tor.
Gra ma otrzymać komponent wieloosobowy pozwalający więcej niż jednej osobie wspólnie poznawać świat. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie to pełna kooperacja całej kampanii, czy bardziej ograniczony tryb sieciowy.
Co ciekawe, współzarządzający Vantage Studios Charlie Guillemot miał określić Blackbirda mianem „Aktu pierwszego”. Zdaniem Hendersona może to sugerować, że Ubisoft planuje kilka głównych gier opartych na podobnych założeniach, oczywiście pod warunkiem, że pierwsza zostanie dobrze przyjęta.
Gracze mogą więc czekać nie na jeden, lecz na dwa projekty, bliższego premiery Blackbirda oraz znacznie bardziej odległego Kodiaka.
Dlaczego Ubisoft nie może pozwolić sobie na kolejną wpadkę?
Kodiak powstaje w wyjątkowo trudnym momencie dla francuskiego wydawcy. W oficjalnym raporcie finansowym za rok 2025-2026 Ubisoft poinformował o zamknięciu siedmiu projektów i opóźnieniu kolejnych sześciu. Firma nadal tnie koszty oraz przebudowuje sposób zarządzania najważniejszymi markami.
Właśnie temu ma służyć Vantage Studios. Jednostka rozpoczęła działalność w październiku 2025 roku i odpowiada za rozwój Assassin’s Creed, Far Cry oraz Rainbow Six. Skupienie tych marek w jednym „creative house” ma przyspieszyć podejmowanie decyzji i zwiększyć wpływ zespołów deweloperskich na powstające gry.
Ubisoft ma już za sobą premierę pirackiego remake’u, a Assassin’s Creed: Black Flag Resynced jest dalej rozwijane i otrzyma między innymi tryb New Game Plus. Jednocześnie firma szykuje mocniejszy katalog na kolejne lata, oparty właśnie na Assassin’s Creed, Far Cry i Ghost Recon.
W tym kontekście uratowanie fundamentów Mavericka ma biznesowy sens. Ubisoft nie odzyska całego czasu i budżetu przeznaczonego na anulowaną grę, ale może wykorzystać część wykonanej pracy w projekcie lepiej dopasowanym do oczekiwań fanów.
Co nowy Far Cry oznacza dla graczy?
Najważniejszą informacją jest odejście od extraction shootera. Kodiak ma wrócić do otwartego świata, lecz jednocześnie mocniej postawić na swobodę, interakcje i sytuacje wywoływane przez samych graczy. Może to być potrzebne odświeżenie formuły, której od czasów Far Cry 3 zarzucano coraz większą przewidywalność.
Na konkrety trzeba jednak poczekać. Nie znamy miejsca akcji, bohaterów, platform ani choćby przybliżonego terminu premiery. Nie ma również pewności, że Kodiak będzie ostatecznym tytułem gry.
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.