Przejdź do treści

Windows 11 zużywa za dużo RAM-u. Microsoft najpierw naprawi fundamenty, potem przebuduje menu Start

Windows 11 zużywa za dużo RAM-u, a Microsoft nie zamierza dłużej maskować problemu kolejnymi funkcjami. Firma najpierw chce zoptymalizować WinUI i poprawić płynność natywnych aplikacji, a dopiero później przenosić na tę technologię następne elementy systemu. Dla graczy ze słabszymi komputerami może to być ważniejsze niż kolejny pakiet narzędzi AI.

Windows 11
Autor: Redakcja Game Nest
Facebook X

Microsoft zaczyna od problemu, który użytkownicy widzą od lat

Microsoft chce, aby Windows 11 zużywał mniej pamięci i sprawniej reagował na polecenia. Chris Anderson z zespołu Windows UI potwierdził, że inżynierowie skupiają się obecnie na wydajności, jakości oraz naprawianiu podstawowych problemów WinUI.

Firma inwestuje między innymi w ograniczenie zużycia pamięci oraz przejście na systemowy kompozytor. Zmiana powinna zmniejszyć narzut interfejsu i poprawić płynność animacji. Część prac jest już widoczna w publicznym repozytorium projektu, ale Microsoft nadal nie przedstawił konkretnych wyników ani terminu udostępnienia optymalizacji wszystkim użytkownikom.

To ważne zastrzeżenie. Nie wiadomo jeszcze, czy aplikacja zajmująca obecnie 300 MB po zmianach będzie potrzebowała 250 MB, 200 MB czy tylko nieznacznie mniej. Kierunek został jednak wyznaczony bardzo wyraźnie, najpierw fundamenty, później nowe funkcje.

Dlaczego WinUI jest tak ważne dla Windowsa 11?

WinUI to rozwijana przez Microsoft platforma do budowania nowoczesnych, natywnych interfejsów aplikacji Windows. Korzystają z niej zarówno programy systemowe, jak i wybrane elementy samego systemu operacyjnego.

Problem polega na tym, że obecna implementacja nie zawsze działa tak lekko, jak oczekiwaliby użytkownicy. Wolniejsze otwieranie okien, przycięcia animacji czy wysokie wykorzystanie pamięci są szczególnie odczuwalne na komputerach z 8 GB RAM-u, starszym procesorem albo zintegrowaną grafiką.

Microsoft nie zamierza jednak porzucać WinUI i tworzyć kolejnego frameworka od zera. Firma chce naprawić istniejącą technologię, a następnie wykorzystać ją szerzej w Windowsie 11. To bardziej rozsądny kierunek niż rozpoczynanie kolejnej wieloletniej migracji, która mogłaby przynieść własny zestaw problemów.

Menu Start dostanie nowe zaplecze, ale nie od razu

Według ustaleń Windows Latest Microsoft testuje poprawki zużycia pamięci, stabilności i wydajności WinUI przed planowaną przebudową technicznego zaplecza menu Start. Zmiany mają objąć również widok agendy w centrum powiadomień.

Użytkownik nie musi zobaczyć rewolucji graficznej. Najważniejszy efekt powinien pojawić się „pod maską”, mniej przycięć, szybsza reakcja interfejsu i niższe wykorzystanie pamięci. Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że cały Windows 11 zostanie nagle przepisany albo że każda aplikacja natychmiast zacznie działać szybciej.

Microsoft już wcześniej zapowiadał powrót do podstaw. Firma oficjalnie zadeklarowała poprawę responsywności systemu, ograniczenie jego bazowego zapotrzebowania na pamięć oraz przyspieszenie Eksploratora plików. Podobny kierunek widać w testowanej przebudowie wyszukiwania Windows 11, która ma mocniej koncentrować się na lokalnych plikach i programach.

Co mniejsze zużycie RAM-u oznacza dla graczy?

Jeżeli Windows 11 zużywa za dużo RAM-u w tle, mniej pamięci pozostaje dla gry, launchera, Discorda, przeglądarki lub aplikacji do nagrywania rozgrywki. Na komputerze z 32 GB może być to trudne do zauważenia. Na konfiguracji z 8 lub 16 GB różnica potrafi być znacznie bardziej odczuwalna.

Optymalizacja WinUI nie jest jednak magicznym sposobem na dodatkowe FPS-y. Może ograniczyć presję na pamięć, liczbę operacji wykonywanych w tle oraz drobne przycięcia podczas przełączania się między grą i pulpitem. Najwięcej potencjalnie zyskają słabsze komputery oraz urządzenia korzystające ze zintegrowanej grafiki, która współdzieli pamięć z systemem.

Gracze mają prawo zachować ostrożność. Windows 11 wielokrotnie otrzymywał aktualizacje powodujące nowe kłopoty, w tym spadki wydajności na kartach GeForce RTX. Tym razem o sukcesie zdecydują więc nie zapowiedzi, lecz realne testy na różnych konfiguracjach sprzętowych.

WinUI otrzyma funkcje potrzebne twórcom aplikacji

Microsoft przygotowuje także kontrolki DataGrid oraz Charting. Pozwolą one deweloperom łatwiej tworzyć tabele, wykresy, panele analityczne i aplikacje wykorzystujące duże zbiory danych.

Nie oznacza to automatycznego zmniejszenia zużycia RAM-u. Nowe kontrolki mają przede wszystkim ograniczyć zależność programistów od zewnętrznych bibliotek i zachęcić firmy do budowania natywnych aplikacji dla Windowsa 11. W dłuższej perspektywie może to oznaczać mniej programów opartych na ciężkich warstwach webowych i bardziej spójne działanie aplikacji.

Kiedy Windows 11 zacznie zużywać mniej pamięci?

Microsoft nie podał jeszcze daty premiery ani konkretnych wyników testów. Wiadomo jedynie, że część zmian znajduje się w publicznym repozytorium, a kolejne poprawki są sprawdzane wewnętrznie.

Dopiero testy nowych wersji Windows App SDK oraz kompilacji Windows Insider pokażą, jak duża będzie różnica. Na razie nie należy oczekiwać natychmiastowego skoku wydajności ani traktować tych zapowiedzi jako powodu do modernizacji komputera.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania