Godzina ciszy na najważniejszej scenie BlizzConu
BlizzCon 2026 odbędzie się 12 i 13 września w Anaheim, a Blizzard opublikował już szczegółowy rozkład wydarzenia. W przypadku głównej sceny pierwszy dzień rozpocznie się ceremonią otwarcia, po której o godz. 21:00 czasu polskiego wystartuje panel „World of Warcraft: What’s Next”. Zakończy się on o 21:45.
Kolejnym wymienionym punktem programu na Main Stage jest jednak dopiero „Diablo: Developer Update”, zaplanowany na 22:45. Oznacza to dokładnie godzinę bez żadnego oficjalnie przypisanego wydarzenia. Co istotne, podobnych przerw pomiędzy najważniejszymi panelami pierwszego dnia nie ma. Przypadek? Niewykluczone. Blizzard zostawił jednak jeszcze jedną bardzo istotną wskazówkę.
Blizzard już zapowiedział aktualizację harmonogramu
Na oficjalnej stronie wydarzenia firma zaznacza, że godziny oraz program mogą ulec zmianie. Jeszcze ciekawsze jest zalecenie, aby po ceremonii otwarcia ponownie sprawdzić harmonogram, ponieważ wtedy pojawi się jego w pełni zaktualizowana wersja.
Sama ceremonia otwarcia również została wcześniej przedstawiona przez Blizzard jako moment, podczas którego pojawią się „duże ogłoszenia”. Wszystko to sprawia, że wolna godzina na Main Stage może być miejscem zarezerwowanym na panel dotyczący projektu ujawnionego dopiero podczas otwarcia imprezy. Nie oznacza to jednak, że zapowiedź nowej gry jest już przesądzona.
StarCraft ma obecnie najmocniejsze poszlaki
Najczęściej wskazywanym kandydatem jest nowa strzelanka osadzona w świecie StarCrafta. O istnieniu takiego projektu po raz pierwszy szerzej informował Jason Schreier. Gra miała powstawać pod kierownictwem Dana Haya, wcześniej związanego między innymi z serią Far Cry.
Na początku 2026 roku pojawiły się kolejne doniesienia sugerujące, że właśnie BlizzCon 2026 może przynieść prezentację strzelanki StarCraft. Blizzard do tej pory oficjalnie nie potwierdził jednak ani samej gry, ani jej obecności podczas wrześniowego wydarzenia.
Heroes of the Storm i Warcraft również pojawiają się w teoriach
Społeczność wskazuje także na potencjalny powrót Heroes of the Storm oraz projekt określany w przeciekach jako Warcraft Chronicles. W tym przypadku dowody są jednak zdecydowanie słabsze. Informacje o Warcraft Chronicles pochodzą z niepotwierdzonych przecieków i materiałów odnalezionych przez społeczność, dlatego nie można traktować gry jako oficjalnie zapowiedzianej produkcji.
Pewnego kontekstu teoriom dotyczącym Heroes of the Storm dodaje niedawna współpraca Blizzarda z CD Projekt RED. Wiedźmin 3 trafi na Battle.net, a w Diablo IV pojawi się zawartość związana z Geraltem. Nie ma jednak żadnego oficjalnego potwierdzenia, że Geralt trafi do Heroes of the Storm.
12 września wszystko stanie się jasne
Najbardziej interesujący jest więc nie konkretny przeciek, lecz sposób, w jaki Blizzard skonstruował program BlizzConu 2026. Godzinna luka na głównej scenie, zapowiedziane „duże ogłoszenia” podczas ceremonii otwarcia i potwierdzona późniejsza aktualizacja harmonogramu tworzą razem bardzo wyraźny znak zapytania.
Czy w pustym miejscu wskoczy StarCraft, powracająca marka Blizzarda, czy coś, czego nikt jeszcze nie przewidział? Odpowiedź poznamy już 12 września.
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.