Przejdź do treści

CD Projekt RED milczy o postępach Wiedźmina 4 nie bez powodu. „Wiemy, jaką grę tworzymy”

Wiedźmin 4 regularnie osiąga kolejne wewnętrzne kamienie milowe, ale gracze o większości z nich nie usłyszą. CD Projekt RED wyjaśnia, że produkcja weszła już na etap, na którym zespół dokładnie wie, jaką grę tworzy, a ujawnianie technicznych szczegółów niewiele powiedziałoby odbiorcom.

Wiedźmin 4
fot: CD Projekt RED
Facebook X

Wiedźmin 4 pozostaje największym projektem w historii CD Projekt RED, ale nie oznacza to, że studio zamierza relacjonować każdy etap jego produkcji. Podczas spotkania dotyczącego wyników finansowych za pierwsze półrocze 2026 roku Michał Nowakowski zdradził, że deweloperzy regularnie zaliczają kolejne wewnętrzne „kamienie milowe”. Większość z nich nigdy nie zostanie jednak publicznie ogłoszona.

Powód jest prosty. Część takich punktów kontrolnych dotyczy bardzo technicznych i wewnętrznych elementów produkcji, które bez szerszego kontekstu niewiele mówiłyby graczom. CD Projekt RED woli więc informować o rzeczach, które faktycznie pokazują, czego można spodziewać się po nowej przygodzie Ciri.

CD Projekt RED wie już, jaką grę tworzy

Nowakowski przypomniał, że Wiedźmin 4 znajduje się w fazie pełnej produkcji. W praktyce oznacza to, że najważniejsze założenia projektu zostały już ustalone, a zespół zajmuje się budowaniem i wypełnianiem gry właściwą zawartością.

Jak wyjaśnił współprezes CD Projekt RED, studio „wie, jaką grę tworzy”, jakie będą jej główne elementy i może konsekwentnie rozwijać poszczególne fragmenty produkcji. Każdy wewnętrzny kamień milowy służy przy tym jako moment kontroli, zespół sprawdza postęp prac, szuka potencjalnych problemów i ocenia, czy konkretne rozwiązania wymagają kolejnych iteracji.

To ważne również dlatego, że planowana premiera Wiedźmina 4 przypada dopiero na 2028 rok. Nad grą pracuje obecnie 519 deweloperów, co czyni ją zdecydowanie największym projektem realizowanym przez studio.

Aktualna wersja Wiedźmina 4 działa już na docelowych platformach

Podczas tej samej rozmowy Nowakowski doprecyzował również wcześniejszą wypowiedź dotyczącą wersji gry na różne urządzenia. Aktualny build Wiedźmina 4 można już uruchomić na wszystkich docelowych platformach, czyli PC, PlayStation i Xboksie.

Nie oznacza to jednak, że studio posiada już kompletną wersję gry ze wszystkimi lokacjami, zadaniami i systemami. Pełna zawartość powstaje stopniowo. Dla CD Projekt RED ważne jest natomiast to, że podczas całego procesu produkcyjnego projekt może być regularnie testowany na sprzęcie, na który ostatecznie trafi.

Pierwszy pokaz technologicznego zaplecza otrzymaliśmy już w 2025 roku. Demo przygotowane wspólnie z Epic Games działało na PlayStation 5 i prezentowało Kovir, Ciri oraz rozwiązania Unreal Engine 5 wykorzystywane przy budowie otwartego świata. Studio od początku podkreślało jednak, że nie był to właściwy gameplay Wiedźmina 4.

Mniej obietnic, więcej faktycznego tworzenia gry

Taka komunikacja może być dla części fanów frustrująca. Do premiery pozostało jeszcze sporo czasu, a CD Projekt RED nie zamierza zamieniać każdego ukończonego fragmentu produkcji w marketingową zapowiedź.

Z drugiej strony po doświadczeniach związanych z Cyberpunkiem 2077 ostrożniejsze podejście trudno uznać za zaskakujące. Zamiast budować wieloletnią kampanię na szczegółowych obietnicach dotyczących elementów, które mogą jeszcze ulec zmianie, studio skupia się obecnie na produkcji i wewnętrznym kontrolowaniu postępów.

Na konkretny pokaz Wiedźmina 4 trzeba więc jeszcze poczekać. Sam brak nowych zwiastunów nie oznacza jednak, że za kulisami niewiele się dzieje. Wręcz przeciwnie, według CD Projekt RED trwa po prostu „faktyczne tworzenie gry aż do jej premiery”.

Redakcja Game Nest

Redakcja Game Nest przygotowuje najnowsze wiadomości, poradniki, testy i materiały ze świata gier oraz nowych technologii.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania