Są memy, które żyją kilka dni. Są też takie, które po dwóch dekadach nadal wywołują uśmiech i natychmiastową nostalgię. Dokładnie 21 lat temu internet podbił „Leeroy Jenkins”, okrzyk, który na zawsze zapisał się w historii World of Warcraft i całej popkultury graczy.
21 lat temu World of Warcraft dostał swoją największą legendę
Trudno uwierzyć, że od publikacji legendarnego nagrania z Leeroyem Jenkinsem minęły już ponad dwie dekady. Dla wielu graczy był to pierwszy prawdziwie viralowy moment związany z World of Warcraft, który przebił się daleko poza społeczność MMORPG Blizzarda.
W czasach, gdy YouTube dopiero raczkował, a gamingowe memy nie rozprzestrzeniały się jeszcze z prędkością TikToka czy X-a, krótki film z nieudanego rajdu podbił internet praktycznie z dnia na dzień. I co ciekawe, do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych materiałów w historii gier wideo. Nie każdy pamięta dokładny przebieg całej sceny, ale niemal każdy kojarzy ten jeden okrzyk, „Leeroy Jenkins!”.
Czym właściwie był słynny „Leeroy Jenkins”?
Wideo przedstawiało grupę graczy z World of Warcraft przygotowujących się do trudnej walki w lochu Upper Blackrock Spire. Drużyna analizowała szanse powodzenia, ustalała strategię i próbowała dokładnie obliczyć możliwość przetrwania starcia. Problem polegał na tym, że jeden z członków drużyny był w tym czasie AFK.
Chwilę później bohater całego zamieszania wrócił przed komputer i bez słuchania planu ruszył prosto na przeciwników, wykrzykując słynne już „Leeroy Jenkins!”. Efekt? Totalna katastrofa i błyskawiczna śmierć całej grupy.
To właśnie absurd całej sytuacji sprawił, że materiał eksplodował popularnością. W świecie pełnym skomplikowanych buildów, perfekcyjnych strategii i wymagających raidów ktoś po prostu wbiegł bez planu, siejąc chaos. I internet to pokochał.
Leeroy Jenkins stał się większy niż samo World of Warcraft
Fenomen mema bardzo szybko wykroczył poza społeczność World of Warcraft. O Leeroyu zaczęły wspominać media, teleturnieje i seriale animowane. Nawet osoby, które nigdy nie grały w MMORPG Blizzarda, kojarzyły charakterystyczny okrzyk.
Gracze przypominają dziś, że odniesienia do Leeroya pojawiły się między innymi w serialu South Park, komiksach Spider-Mana czy amerykańskim teleturnieju Jeopardy. To poziom popularności, którego większość internetowych memów nigdy nie osiąga.
Sam Blizzard również doskonale wykorzystał popularność nagrania. Postać Leeroya Jenkinsa pojawiła się później między innymi jako karta w Hearthstone, figurka kolekcjonerska oraz bohater World of Warcraft Trading Card Game. W samym WoW-ie dodano nawet specjalne osiągnięcie inspirowane słynnym rajdem.
To właśnie takie momenty pokazują, jak ogromny wpływ na branżę potrafią mieć społeczności graczy. Dziś viralowe sceny pojawiają się codziennie, ale niewiele z nich zostaje z nami na dłużej niż kilka tygodni. „Leeroy Jenkins” przetrwał 21 lat.
Dlaczego gracze nadal pamiętają o Leeroyu Jenkinsie?
Być może dlatego, że ten mem idealnie oddawał ducha dawnych czasów internetu i pierwszych lat World of Warcraft. Nie był zaplanowaną kampanią marketingową ani sztucznie napompowanym viralem. To był zwykły, chaotyczny moment z gry, który gracze pokochali całkowicie naturalnie.
Dla wielu fanów MMORPG był to też symbol czasów, gdy World of Warcraft dominował popkulturę i regularnie tworzył historie żyjące własnym życiem poza grą. Dziś takich kultowych momentów nadal nie brakuje. Niedawno gracze odkryli chociażby kolejny sekret w Diablo 4.
Podsumowanie
21 lat później „Leeroy Jenkins” nadal pozostaje jednym z największych symboli World of Warcraft i całego gamingu. To jeden z tych memów, które wykraczają poza konkretną grę i stają się częścią historii internetu.
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.