Przejdź do treści

Wiedźmin 3 wraca z historią „bliską sercu” twórców, Pieśni Przeszłości już teraz rozpalają fanów

Pieśni przeszłości to już nie przeciek ani życzeniowa teoria fanów. CD Projekt RED oficjalnie zapowiedział trzeci dodatek do Wiedźmina 3, a pierwsze komentarze deweloperów sugerują, że za projektem stoi coś więcej niż tylko sentymentalny powrót Geralta. CD Projekt RED potwierdził wielki powrót Geralta, ale nie zdradził jeszcze wszystkiego Trzeci dodatek do Wiedźmina 3 stał się […]

Wiedźmin 3 Pieśni Przeszłości
Autor: Redakcja Game Nest
Facebook X

Pieśni przeszłości to już nie przeciek ani życzeniowa teoria fanów. CD Projekt RED oficjalnie zapowiedział trzeci dodatek do Wiedźmina 3, a pierwsze komentarze deweloperów sugerują, że za projektem stoi coś więcej niż tylko sentymentalny powrót Geralta.

CD Projekt RED potwierdził wielki powrót Geralta, ale nie zdradził jeszcze wszystkiego

Trzeci dodatek do Wiedźmina 3 stał się faktem i trudno się dziwić, że społeczność natychmiast zaczęła rozkładać zapowiedź na czynniki pierwsze. Pieśni przeszłości ukażą się w 2027 roku na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S, a CD Projekt RED przygotowuje rozszerzenie wspólnie ze studiem Fool’s Theory. To właśnie ten zespół ma w swoich szeregach osoby związane wcześniej z Wiedźminem 3, co w przypadku tak kultowej marki ma spore znaczenie.

Geralt z Rivii ponownie wyruszy na szlak. Studio nie ujawniło jednak fabuły, lokacji, długości dodatku ani dokładnej daty premiery. Wiadomo tylko, że więcej informacji o Pieśniach przeszłości otrzymamy pod koniec lata 2026 roku. To wystarczyło, by fani zaczęli zadawać pytania dlaczego CD Projekt RED zdecydował się wrócić do Wiedźmina 3 właśnie teraz?

Pieśni przeszłości mają być historią szczególnie ważną dla twórców

Sebastian Kalemba, reżyser nadchodzącego Wiedźmina 4 i były główny animator Wiedźmina 3, zasugerował, że Pieśni przeszłości opowiedzą historię bardzo bliską jego sercu. Podobny ton pojawił się również w wypowiedzi Philippa Webera, który przy Dzikim Gonie odpowiadał za projektowanie misji. To ważne, bo w przypadku Wiedźmina 3 najlepsze momenty często wynikały właśnie z mocnych, osobistych i dobrze napisanych zadań pobocznych.

Twórcy podkreślają również, że zespoły zaangażowane w projekt włożyły w dodatek „niesamowitą ilość pasji”. Brzmi to jak klasyczny język promocyjny? Być może. Ale przy Wiedźminie 3 takie słowa mają większą wagę, bo gracze doskonale pamiętają poziom Serc z kamienia oraz Krwi i wina. Poprzeczka nie leży wysoko. Ona praktycznie wisi pod sufitem.

Co ciekawe, samo ogłoszenie miało najwyraźniej wyglądać inaczej. Marcin Momot z CD Projekt RED przekazał, że studio planowało ujawnić dodatek podczas transmisji na żywo, ale poranny przeciek w launcherze zmusił firmę do wcześniejszego ogłoszenia. To tłumaczy, dlaczego zapowiedź pojawiła się tak nagle i dlaczego na razie brakuje większej liczby konkretów.

Fani analizują grafikę i szukają połączenia z Wiedźminem 4

Skoro CD Projekt RED nie zdradził fabuły, gracze zabrali się za analizowanie tego, co już pokazano. Najwięcej dyskusji wywołała grafika promująca Pieśni przeszłości. Fani zwracają uwagę na tajemniczy miecz trzymany przez Geralta oraz potwora widocznego w tle. Na ten moment nie ma jednak potwierdzenia, że którykolwiek z tych elementów zdradza głównego antagonistę lub kluczowy motyw fabularny.

Część społeczności podejrzewa, że Pieśni przeszłości mogą być historią osadzoną wcześniej na osi czasu. Inni liczą, że dodatek stanie się pomostem między Wiedźminem 3 a Wiedźminem 4. To kusząca teoria, zwłaszcza że nowa część serii również budzi ogromne emocje, a CD Projekt RED stopniowo rozgrzewa zainteresowanie marką. Trzeba jednak jasno zaznaczyć, studio nie potwierdziło żadnego fabularnego połączenia z Wiedźminem 4.

Dlaczego ten dodatek może być ważniejszy, niż wygląda na pierwszy rzut oka?

Pieśni przeszłości nie są zwykłym DLC wypuszczanym kilka miesięcy po premierze gry. To powrót do jednej z najważniejszych produkcji RPG w historii, ponad dekadę po debiucie. CD Projekt RED potwierdza, że Wiedźmin 3 sprzedał się w ponad 60 milionach egzemplarzy i zdobył ponad 250 nagród Game of the Year, więc oczekiwania wobec nowego dodatku będą ogromne.

Dla graczy znaczenie jest oczywiste. To może być ostatnia duża przygoda Geralta w takiej formie, jaką pamiętamy z Wiedźmina 3. Jednocześnie CD Projekt RED dostaje okazję, by ponownie przypomnieć, dlaczego Dziki Gon przez lata pozostawał punktem odniesienia dla fabularnych RPG-ów.

Czy Pieśni przeszłości będą bliżej kameralnych, mrocznych Serc z kamienia, czy raczej rozmachu Krwi i wina? Tego jeszcze nie wiemy. Ale pierwsze komentarze twórców jasno sugerują, że nie chodzi wyłącznie o prosty powrót do starej marki. Ten dodatek ma dla części deweloperów osobiste znaczenie i właśnie dlatego fani będą teraz analizować każdy kolejny komunikat jeszcze uważniej.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania