Przejdź do treści

Wyciek GTA 6 wymknął się spod kontroli. Leaker pokazał Vice City z lotu ptaka i dał najmocniejszy dowód, że sam steruje grą

Nowy wyciek GTA 6 pokazuje dzienny lot samolotem nad Vice City oraz menu wyboru stacji radiowych. Najważniejsze wydarza się jednak w finale nagrania, leaker wykonuje w grze napis „LEEK”, dając najmocniejszy dotąd dowód, że ma bezpośredni dostęp do grywalnego buildu.

wyciek GTA 6
fot: Rockstar Games
Facebook X

Seria przecieków z Grand Theft Auto VI nie zwalnia nawet na chwilę. Zaledwie dzień po tym, jak kolejny wyciek GTA 6 ujawnił scenę fabularną oraz nowe mechaniki rozgrywki, Cyberleek opublikował następny materiał.

Temat filmu nie był przypadkowy. Dzienny lot samolotem został wybrany w ankiecie przeprowadzonej wśród osób odwiedzających stronę leakera. Poszczególne kopie nagrania szybko znikają z mediów społecznościowych, ale równie szybko pojawiają się kolejne mirrory.

Vice City pokazane z zupełnie nowej perspektywy

Największą atrakcją materiału jest lot samolotem nad Vice City i otaczającymi je terenami. Kamera pozwala spojrzeć z góry na rozległy fragment świata GTA 6, pokazując gęstą zabudowę miasta, wybrzeże oraz bardziej zielone obszary poza jego centrum.

Nagranie nie pozwala wiarygodnie obliczyć powierzchni mapy ani porównać jej rozmiarów z Los Santos. Daje jednak znacznie lepsze wyobrażenie o skali Vice City niż wcześniejsze, krótkie ujęcia wykonywane z poziomu ulicy.

Wyciek GTA 6 prezentuje również interfejs służący do zmiany stacji radiowych. To znacznie mniej spektakularny element, ale dla fanów analizujących każdy szczegół gry będzie kolejną wskazówką dotyczącą wyglądu HUD-u.

Rockstar Games nie potwierdziło autentyczności nagrania. Nawet jeśli materiał jest prawdziwy, najpewniej pochodzi z wersji deweloperskiej, dlatego interfejs, oprawa graficzna i widoczne mechaniki mogą jeszcze różnić się od finalnego wydania.

Napis wystrzelany w ścianie zmienia sytuację

Najbardziej wymowna scena pojawia się dopiero na końcu filmu. Sterująca Jasonem osoba wykorzystuje broń, aby za pomocą śladów po kulach utworzyć na ścianie napis „LEEK”.

To istotny szczegół. Wcześniej można było podejrzewać, że Cyberleek zdobył jedynie zestaw gotowych, wcześniej zarejestrowanych nagrań i publikuje je w wybranej przez siebie kolejności. Własnoręczne wykonanie podpisu bezpośrednio w świecie gry mocno wskazuje natomiast, że leaker albo osoba dostarczająca mu materiały może swobodnie sterować grywalnym buildem.

Nie jest to jednak dowód na posiadanie kompletnej wersji GTA 6. Dostęp może ograniczać się do określonego fragmentu mapy, zestawu misji albo specjalnego buildu przygotowanego do wewnętrznych testów. Pewne jest jedno, źródło przecieków nie wyczerpało jeszcze swoich możliwości.

Rockstarowi ubywa niespodzianek przed oficjalnym pokazem

Obecna sytuacja jest szczególnie trudna dla studia, ponieważ materiały nie trafiły do sieci jednocześnie. Leaker dawkuje je pojedynczo, przeprowadza ankiety i podtrzymuje zainteresowanie kolejnymi zapowiedziami. Rockstar nie mierzy się więc z jednorazowym wyciekiem, lecz z nieprzewidywalną serią publikacji.

Do oficjalnego pokazu pozostał tylko tydzień. Grand Theft Auto VI: An Extended Look zadebiutuje 27 sierpnia o godz. 21:00 czasu polskiego na Netflixie. Sześć godzin później prezentacja pojawi się na YouTubie oraz stronie Rockstar Games.

W lipcu odbył się również zamknięty pokaz dla mediów. Pierwsze materiały przygotowane przez zaproszone redakcje mogą zostać opublikowane w okolicach prezentacji na Netflixie.

Pytanie brzmi już nie tylko, czy pojawią się następne przecieki, ale ile elementów GTA 6 Cyberleek zdąży pokazać, zanim Rockstar oficjalnie przejmie narrację.

Redakcja Game Nest

Redakcja Game Nest przygotowuje najnowsze wiadomości, poradniki, testy i materiały ze świata gier oraz nowych technologii.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania