Przejdź do treści

Bany w League Classic na 8 dni przed premierą. Gracze wskazują na absurdalny błąd systemu

Do premiery League Classic zostało osiem dni, tymczasem testerzy PBE zgłaszają ostrzeżenia i czasowe zawieszenia za rzekomo destrukcyjną rozgrywkę. Bany w League Classic mają dotykać między innymi graczy Kassadina i Teemo, nawet wtedy, gdy ich statystyki trudno uznać za celowe przegrywanie meczu.

League Classic bany
Autor: Redakcja Game Nest
Facebook X

Pierwsze bany w League Classic jeszcze przed premierą

League Classic zadebiutuje 29 lipca 2026 roku, co oficjalnie potwierdził Riot Games. Tryb jest już jednak dostępny na serwerze testowym PBE i właśnie tam zaczęły pojawiać się niepokojące zgłoszenia.

Gracze publikują komunikaty o karach za „disruptive gameplay”, czyli zachowanie uznane przez system za celowe działanie na niekorzyść drużyny. Sprawę nagłośnił Vandiril, popularny twórca specjalizujący się w błędach i nietypowych interakcjach w League of Legends.

Nie znamy oficjalnej liczby ukaranych kont, dlatego trudno mówić o potwierdzonej masowej fali banów. Zgłoszeń jest jednak wystarczająco dużo, by problem zauważyła szersza społeczność.

Wynik 15/9 i kara za przeszkadzanie drużynie

Największe wątpliwości budzą statystyki pokazywane przez ukaranych testerów. W materiale Vandirila pojawiają się między innymi wyniki 15/9, 14/5 oraz 9/9.

Sam dodatni bilans zabójstw oczywiście nie przesądza, że gracz zachowywał się prawidłowo. Trudno jednak na jego podstawie uzasadnić najprostszą wersję oskarżenia o celowe feedowanie przeciwnika.

Część zgłoszeń łączy jeden element, gracze korzystali z postaci takich jak Kassadin lub Teemo. To właśnie ich dawne zestawy umiejętności mogły (według hipotezy społeczności) zostać nieprawidłowo zinterpretowane przez system analizujący przebieg meczu.

Dlaczego system może karać za granie Kassadinem?

League Classic nie jest wierną kopią jednego historycznego patcha. Riot potraktował trzeci sezon jako punkt wyjścia, ale połączył go z bohaterami, przedmiotami, czarami przywoływacza i mechanikami pochodzącymi z kilku pierwszych lat rozwoju gry.

Na start otrzymamy 60 bohaterów, stare runy i specjalizacje, klasyczne przedmioty oraz wcześniejsze wersje części umiejętności. Jednocześnie tryb zachowuje wybrane współczesne usprawnienia.

To właśnie tutaj może dochodzić do konfliktu. System wykrywający szkodliwe zachowania działa w środowisku zaprojektowanym przede wszystkim dla obecnej wersji League of Legends. Tymczasem klasyczne umiejętności, tempo zdobywania złota, zarządzanie maną czy sposób ustawiania zaklęć mogą generować zupełnie inne wzorce rozgrywki.

W przypadku Kassadina częste używanie Riftwalk do poruszania się po mapie nie zawsze kończy się zadaniem obrażeń. Teemo rozstawia natomiast grzyby z dala od bezpośredniej walki. Społeczność podejrzewa, że podobne zachowania mogą być błędnie oznaczane, ale Riot nie przedstawił jeszcze publicznie technicznej przyczyny kar.

Support podtrzymuje kary. Gracze nie wierzą w ręczną weryfikację

Problem nie kończy się na automatycznej detekcji. Według relacji testerów część odwołań została odrzucona, a odpowiedzi supportu miały informować o przeprowadzeniu ręcznej analizy meczu.

To tylko zaostrzyło dyskusję. Gracze kwestionują, czy powtórki rzeczywiście zostały sprawdzone przez pracownika, czy otrzymali jedynie gotową odpowiedź. Na podstawie udostępnionych komunikatów nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć, w jaki sposób Riot obsługiwał poszczególne zgłoszenia.

Moderacja nie musi więc świadomie ignorować błędu. Z perspektywy ukaranego gracza efekt jest jednak dokładnie taki sam, system nakłada karę, a późniejsze odwołanie jej nie usuwa.

PBE jest od wyłapywania takich problemów, ale czasu zostało niewiele

Serwer testowy istnieje właśnie po to, by podobne sytuacje nie przedostały się do właściwej wersji gry. W tym sensie bany w League Classic pojawiły się w najlepszym możliwym momencie, jeszcze przed oficjalnym debiutem.

Jednocześnie osiem dni to niewiele, jeśli problem dotyczy nie pojedynczej umiejętności, lecz sposobu, w jaki współczesny system bezpieczeństwa interpretuje cały zestaw klasycznych mechanik.

Dlaczego ten błąd może zaszkodzić premierze League Classic?

Jeżeli problem przedostanie się na serwery publiczne, Riot może zmierzyć się z trzema konsekwencjami, gwałtownym wzrostem liczby odwołań, niechęcią do grania określonymi bohaterami oraz spadkiem zaufania do systemu kar.

Byłby to wyjątkowo niefortunny start dla trybu zbudowanego na nostalgii. League Classic ma przypomnieć społeczności prostsze lata gry, podczas gdy Riot przygotowuje równocześnie znacznie większą modernizację opisywaną jako League Next.

Na razie zgłoszenia dotyczą PBE. Nie ma potwierdzenia, że identyczne kary będą nakładane po premierze ani że zagrożone są konta graczy korzystających z serwerów publicznych.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania