Przejdź do treści

Beast of Reincarnation zaliczyło trudny start. Game Freak reaguje i zapowiada szybki patch

Beast of Reincarnation wystartowało 4 sierpnia z mieszanymi recenzjami i falą uwag dotyczących wydajności, kamery oraz tempa opowieści. Game Freak nie zamierza jednak czekać, pierwszy patch ma pojawić się w ciągu tygodnia od komunikatu opublikowanego 5 sierpnia, a studio zapowiada już kolejne aktualizacje. Największe zaskoczenie? Twórcy chcą ingerować nie tylko w technikalia, lecz także w tempo fabuły.

Beast of Reincarnation aktualizacja
fot: GAME FREAK
Facebook X

Game Freak wyszło poza Pokémony. Debiut nie spełnił wszystkich oczekiwań

Beast of Reincarnation miało być dla Game Freak pokazem możliwości poza serią Pokémon. Japońskie studio przygotowało ambitne RPG akcji, w którym walka w czasie rzeczywistym łączy się z komendami wydawanymi psu Koo. Gracze przemierzają postapokaliptyczną Japonię jako Emma, rozwijają wyposażenie i mierzą się z potężnymi bestiami.

Pomysł zwrócił uwagę, ale premierowe wykonanie podzieliło odbiorców. Według danych dostępnych 6 sierpnia gra ma średnią 73/100 na PlayStation 5 oraz 72/100 na PC w serwisie Metacritic. To nie jest katastrofa, lecz przy tak głośnym projekcie wynik pokazuje, że obok udanych elementów znalazło się sporo problemów.

Najczęściej chwalony jest system walki. Recenzenci doceniają parowanie ciosów, płynne przechodzenie między bezpośrednią akcją a poleceniami dla Koo oraz możliwość budowania własnego stylu rozgrywki. Krytyka dotyczy przede wszystkim spadków płynności, mało wygodnej kamery, ograniczonej różnorodności przeciwników i lokacji, a także nierównego tempa fabuły.

Dlaczego Beast of Reincarnation zbiera mieszane recenzje na Steamie?

Jeszcze ostrzejszy obraz wyłania się ze Steama. W chwili przygotowywania materiału tylko 53% z 1855 recenzji uwzględnianych w głównej ocenie użytkowników było pozytywnych, dlatego platforma oznacza odbiór gry jako „mieszany”. W komentarzach regularnie powracają problemy techniczne, zachowanie kamery i wrażenie niedostatecznego dopracowania.

Wątpliwości dotyczące wydajności pojawiły się jeszcze przed premierą. Oficjalne wymagania sprzętowe zakładają uzyskanie 60 klatek na sekundę w 1080p i średnich ustawieniach na karcie RTX 3060 lub RX 6700 XT przy włączonym DLSS albo FSR 3 w trybie wydajności. To zwraca uwagę, bo mowa o relatywnie mocnym sprzęcie i obrazie rekonstruowanym z niższej rozdzielczości.

Jednocześnie liczby pokazują, że marka potrafiła przyciągnąć graczy. Dane SteamDB sprawdzone 6 sierpnia wskazywały rekord 15 001 osób grających równocześnie oraz szczyt z ostatnich 24 godzin na poziomie 10 883 użytkowników. Po dwóch dniach od premiery jest jednak zdecydowanie za wcześnie, by na tej podstawie ogłaszać trwały spadek zainteresowania.

Statystyki Steama nie pokazują też całej skali debiutu. Gra ukazała się na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S, a od 4 sierpnia jest dostępna w Game Pass Ultimate oraz PC Game Pass. Szczegóły dotyczące produkcji i pozostałych nowości opisaliśmy w naszym zestawieniu gier w Game Pass na sierpień 2026.

Co poprawi pierwsza aktualizacja Beast of Reincarnation?

Game Freak odpowiedziało na uwagi społeczności 5 sierpnia. Studio podziękowało za opinie, poinformowało o planie ciągłego rozwijania gry i zapowiedziało pierwszy patch w ciągu tygodnia. Nie podano konkretnego dnia ani numeru wersji.

Aktualizacja ma objąć:

  • korekty działania kamery,
  • zwiększenie rozmiaru tekstu,
  • poprawę tempa prowadzenia fabuły, która będzie dalej dostosowywana,
  • zmianę domyślnego trybu grafiki z „Kinowego” na „Wydajność”,
  • pozostałe poprawki błędów.

Lista może jeszcze ulec zmianie przed publikacją patcha. Szczególnie interesująco brzmi punkt dotyczący tempa historii. Game Freak nie sprecyzowało, czy chodzi o skrócenie wybranych sekwencji, zmianę rozmieszczenia wydarzeń, czy inne korekty. Na tym etapie wiadomo jedynie, że nie będzie to jednorazowa interwencja, studio wprost zapowiada dalsze prace nad tym elementem.

Szybka reakcja może uratować potencjał gry, ale pierwszy patch nie naprawi wszystkiego

Zmiana domyślnego ustawienia na tryb „Wydajność” jest wymowna. Game Freak chce poprawić pierwsze wrażenie, zanim kolejni gracze zetkną się z problemami w płynności. Korekty kamery i większy tekst powinny natomiast przynieść odczuwalną różnicę od pierwszych minut zabawy.

Trudniej będzie szybko odpowiedzieć na zarzuty dotyczące powtarzalnych przeciwników, podobnych lokacji czy jakości opowieści. To problemy wymagające większych zmian niż zwykłe usuwanie błędów. Podobne wyzwanie czeka każdą ambitną grę akcji z rozległym światem, zwłaszcza gdy konkuruje o uwagę z takimi produkcjami jak Crimson Desert.

Studio nie bagatelizuje krytyki i reaguje niemal natychmiast. Teraz wszystko zależy od jakości pierwszej aktualizacji oraz tempa kolejnych poprawek. Czy Beast of Reincarnation wykorzysta swój potencjał i odwróci nastroje na Steamie? Odpowiedź poznamy dopiero po kilku tygodniach, nie po pierwszych dwóch dniach.

Redakcja Game Nest

Redakcja Game Nest przygotowuje najnowsze wiadomości, poradniki, testy i materiały ze świata gier oraz nowych technologii.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania