Przejdź do treści

Ceny pamięci RAM eksplodują. Lexar ostrzega graczy

Ceny pamięci RAM mogą do końca 2026 roku wzrosnąć nawet dwukrotnie. Lexar ostrzega, że obecne promocje nie oznaczają stabilizacji rynku.

Ceny RAM Lexar
Autor: Redakcja Game Nest
Facebook X

Rynek PC znów dostaje mocny sygnał ostrzegawczy. Po wielu miesiącach podwyżek gracze mogli liczyć, że ceny pamięci RAM w końcu zwolnią. Według najnowszych prognoz Lexara taki scenariusz wydaje się jednak coraz mniej realny.

Lexar ostrzega przed kolejną falą podwyżek

Chris Xia, regionalny menedżer Lexar na Australię i Nową Zelandię, przekazał w rozmowie z Tom’s Hardware, że ceny pamięci RAM mogą podwoić się do końca roku. To bardzo mocna prognoza, szczególnie dla osób, które planowały modernizację komputera w drugiej połowie 2026 roku.

Za obecną sytuację odpowiada przede wszystkim boom na sztuczną inteligencję. Centra danych i systemy AI potrzebują ogromnych ilości pamięci o wysokiej przepustowości. Dlatego producenci, tacy jak Samsung, SK hynix i Micron, coraz większą część mocy kierują w stronę HBM oraz rozwiązań serwerowych.

Dla zwykłych użytkowników oznacza to prosty problem. Na rynek konsumencki trafia mniej pamięci, a popyt wcale nie znika. W efekcie ceny pamięci RAM dalej rosną, nawet jeśli w sklepach czasem widać chwilowe promocje.

Promocje na RAM mogą być tylko złudzeniem

Lexar zwraca uwagę, że niższe ceny w wybranych sklepach nie muszą oznaczać realnej poprawy sytuacji. Część sprzedawców po prostu opróżnia magazyny ze starszych dostaw. Te zestawy kupiono jeszcze po niższych cenach, więc można je sprzedać taniej.

Problem zacznie się wtedy, gdy stare zapasy znikną. Nowe partie pamięci mogą trafić do sklepów już po znacznie wyższych cenach. Dlatego obecne okazje mogą być raczej końcówką tańszego okresu niż początkiem normalizacji.

Gracze PC mogą najbardziej odczuć skutki drogiego RAM-u

Dla graczy sprawa jest szczególnie bolesna. Pamięć RAM nie jest już dodatkiem, który można łatwo dobrać na końcu konfiguracji. Coraz więcej gier potrzebuje 16 GB jako standardu, a 32 GB staje się rozsądnym wyborem do nowych zestawów.

Jeżeli ceny dalej pójdą w górę, składanie komputera stanie się jeszcze mniej atrakcyjne. Droższy RAM podnosi koszt całej platformy. Do tego dochodzą płyta główna, procesor, SSD i karta graficzna.

Efekt domina może uderzyć w laptopy, smartfony i konsole

Drogi RAM nie zatrzyma się na desktopach. Według Tom’s Hardware kryzys pamięci zaczyna wpływać także na laptopy, smartfony, płyty główne oraz inne urządzenia elektroniczne.

Producenci sprzętu mają coraz trudniejszy wybór. Mogą podnieść ceny, ograniczyć konfiguracje pamięci albo przesunąć część kosztów na klientów. W każdym wariancie użytkownik końcowy nie wygrywa.

To przypomina wcześniejsze problemy z kartami graficznymi podczas boomu kryptowalut. Wtedy gracze również rywalizowali o komponenty z dużo większym rynkiem. Teraz podobną rolę pełni sztuczna inteligencja.

Czy warto czekać z zakupem RAM-u?

Jeżeli ktoś planuje zakup pamięci w najbliższych miesiącach, czekanie może okazać się ryzykowne. Lexar sugeruje, że niższe ceny nie wrócą szybko, a obecne promocje mogą wynikać głównie ze sprzedaży starych zapasów.

Oczywiście nikt nie może zagwarantować dokładnego poziomu cen w Polsce. Kierunek rynku jest jednak jasny. Pamięć RAM staje się jednym z najważniejszych i najbardziej deficytowych elementów całej branży elektroniki.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania