Doom: The Dark Ages Revelations przywraca więcej tempa
Doom: The Dark Ages Revelations miało być dużym powodem do powrotu do najnowszej odsłony serii i pierwsze reakcje wskazują, że id Software faktycznie dowiozło konkretną porcję mięsa. Dodatek wprowadza nową kampanię, kolejne demony, poziomy, sekrety oraz Chain Spear, czyli włócznię, która wyraźnie zmienia rytm walki. Bethesda zapowiadała, że broń ma łączyć siłę z mobilnością i właśnie ten element najmocniej przebija się w opiniach graczy.
To ważne, bo Doom: The Dark Ages od premiery dzielił fanów tempem rozgrywki. Część osób doceniła cięższy, bardziej brutalny styl, ale inni tęsknili za nerwowością Doom Eternal. Revelations najwyraźniej próbuje pogodzić oba obozy, zostawia ogromne, wybuchowe starcia, a jednocześnie daje graczowi więcej swobody w agresywnym doskakiwaniu do przeciwników.
Aktualizacja 4.0 też robi swoje
Razem z dodatkiem do gry trafiła aktualizacja 4.0. Jej największym elementem jest Ripatorium 3.0, czyli rozbudowana wersja trybu arenowego. Gracze mogą zapisywać i wczytywać własne ustawienia starć, korzystać z ciągłego odradzania demonów, ustawiać warianty zdrowia i amunicji oraz bawić się nowym suwakiem Berserka.
Posiadacze Revelations dostają dodatkowo trzy nowe areny, demony z dodatku, pełny zestaw wyposażenia z włócznią oraz nowe utwory w Jukeboxie. Na PC pojawiła się obsługa DLSS 4.5 oraz tryby generowania klatek x5 i x6, a PlayStation 5 Pro dostało wsparcie PSSR.
Gracze chwalą dodatek, ale uderzają w Microsoft
Na Steamie odbiór dodatku jest pozytywny. Według danych SteamDB Doom: The Dark Ages Revelations ma ocenę „Very Positive”, a liczba recenzji szybko rośnie od premiery 7 lipca 2026 roku.
Radość z premiery miesza się jednak z gniewem. The Verge informuje, że id Software miało zostać mocno dotknięte zwolnieniami w Xboksie, a według raportu z pracą mogło pożegnać się około 50% zespołu. Zwolnienia miały objąć ponad 90 osób, w tym część działu QA.
To dlatego wiele komentarzy wokół dodatku nie dotyczy już tylko samej gry. Gracze dziękują deweloperom, chwalą ich pracę i jednocześnie ostro krytykują Microsoft za cięcia przeprowadzone dokładnie w momencie, gdy id Software wypuszcza nową zawartość do jednej z najważniejszych marek FPS-ów.
Denuvo znika po cichu
Przy okazji aktualizacji gracze zauważyli jeszcze jedną ważną zmianę. Zabezpieczenie Denuvo zostało usunięte przy buildzie 23888600, choć Bethesda i id Software nie wyróżniły tego w oficjalnych patch notesach.
Dla części społeczności to symboliczne domknięcie etapu po premierze. Doom: The Dark Ages zadebiutował w maju 2025 roku, więc ewentualne pożegnanie Denuvo po ponad roku nie byłoby dużym zaskoczeniem. Warto jednak zaznaczyć, że karta SteamDB w chwili sprawdzania nadal pokazywała przy grze informację o Denuvo, więc najlepiej traktować tę zmianę jako zauważoną przez trackery i graczy, a nie mocno komunikowaną decyzję wydawcy.
Czy Revelations wystarczy, by przykryć burzę wokół Xboxa?
Doom: The Dark Ages Revelations wygląda na udany dodatek, który odpowiada na część zarzutów wobec podstawowej gry. Akcja jest szybsza, nowa broń daje więcej dynamiki, a aktualizacja 4.0 wzmacnia zawartość także dla osób bez DLC.
Tyle że tym razem nawet dobra premiera nie wystarczyła, by rozmowa skupiła się wyłącznie na grze. Gracze widzą solidną pracę id Software, ale jeszcze wyraźniej widzą decyzje Microsoftu. I trudno się dziwić, że przy takim zderzeniu pochwały dla dodatku idą dziś ramię w ramię z krytyką wydawcy.
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.