Przejdź do treści

Klawisz Copilot irytował użytkowników, Windows 11 pozwoli go zmienić

Klawisz Copilot w Windows 11 dostanie nowe ustawienia. Microsoft pozwoli przypisać mu funkcję prawego Ctrl lub klawisza menu kontekstowego, bo obecne rozwiązanie utrudniało pracę części użytkowników.

Klawisz Copilot Windows 11
Autor: Redakcja Game Nest
Facebook X

Microsoft szykuje zmianę, która może ucieszyć osoby korzystające z nowych laptopów i klawiatur z dedykowanym przyciskiem Copilot. Firma potwierdziła w dokumentacji wsparcia, że klawisz Copilot nie zawsze pasował do codziennych nawyków użytkowników.

Problem dotyczył zwłaszcza osób, które wcześniej korzystały z prawego Ctrl lub klawisza menu kontekstowego. Dlatego Windows 11 ma otrzymać ustawienie pozwalające przestawić ten przycisk na jedną z tych funkcji.

Klawisz Copilot w Windows 11 będzie można zmienić w ustawieniach

Nowa opcja ma trafić do Windows 11 w jednej z tegorocznych aktualizacji. Po jej wdrożeniu użytkownik będzie mógł przeprogramować klawisz Copilot bez dodatkowych narzędzi producenta laptopa. Według Microsoftu ustawienie pojawi się w ścieżce:

Ustawienia > Bluetooth i urządzenia > Klawiatura.

Tam klawisz Copilot będzie można przypisać do funkcji prawego Ctrl albo klawisza menu kontekstowego.

To ważna zmiana, ponieważ fizyczny przycisk pojawia się w nowych komputerach od 2024 roku. Na części urządzeń zastąpił on właśnie prawy Ctrl lub menu kontekstowe. W praktyce oznaczało to zmianę układu, do którego wielu użytkowników było przyzwyczajonych od lat.

Microsoft przyznaje, że nowy przycisk mógł przeszkadzać

Firma nie mówi o wycofaniu klawisza Copilot. Wręcz przeciwnie, przycisk nadal ma trafiać do nowych komputerów z Windows 11. Microsoft chce jednak ograniczyć sytuacje, w których nowy element sprzętowy utrudnia pracę.

Z dokumentacji wynika, że kłopot mieli między innymi użytkownicy korzystający ze skrótów klawiaturowych oraz technologii ułatwień dostępu. Dotyczy to także osób używających czytników ekranu.

Dlatego zmiana ma znaczenie nie tylko dla osób zirytowanych przypadkowym uruchamianiem Copilota. Chodzi również o realną dostępność systemu i zachowanie przewidywalności klawiatury. Podobne napięcia wokół Windowsa pojawiały się również przy doniesieniach o tym że system sam wdrażał aktualizacje z Windowsa 10 na 11, bez potwierdzenia użytkownika.

Dla graczy i użytkowników PC to mały, ale potrzebny krok

Dla wielu osób układ klawiatury to kwestia pamięci mięśniowej. Dotyczy to pracy, skrótów systemowych, programowania, edycji tekstu, a nawet gier.

Gracze PC często korzystają z własnych układów klawiszy, makr i skrótów. Jeśli nowy laptop zmienia zachowanie jednego z przycisków, może to przeszkadzać bardziej, niż sugeruje sama nazwa funkcji. Zwłaszcza gdy Copilot nie jest narzędziem używanym na co dzień.

Microsoft równolegle rozwija kolejne funkcje AI. Microsoft Scout ma działać nawet wtedy, gdy użytkownika nie ma przy komputerze.

Copilot nie znika, ale klawisz przestanie być obowiązkowy

Nowe ustawienie nie zmieni wyglądu klawiatury. Nadruk Copilota zostanie na przycisku, ale jego działanie będzie można dopasować do własnych potrzeb.

To rozsądny kompromis. Microsoft nadal promuje Copilota jako ważny element Windowsa, jednak przyznaje, że nie każdy chce mieć osobny klawisz do tej funkcji. Zwłaszcza że asystent jest dostępny również z poziomu paska zadań.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania