Przejdź do treści

Microsoft naprawia wyszukiwarkę Windowsa

Wyszukiwarka Windowsa wreszcie ma działać bardziej po ludzku. Microsoft testuje zmiany, które ułatwią znajdowanie aplikacji, plików i ustawień bez walki z wynikami z Binga.

wyszukiwarka Windows
Autor: Redakcja Game Nest
Facebook X

Microsoft bierze się za element systemu, który wielu użytkowników Windowsa 11 krytykowało od lat. Chodzi o wyszukiwarkę Windowsa, która zbyt często zamiast lokalnych plików i aplikacji pokazywała wyniki z internetu.

Nowe rozwiązania pojawiły się w testowej kompilacji Windows 11 Insider Experimental Preview Build 26300.8687. Microsoft udostępnił ją 12 czerwca 2026 roku. Zmiany nie wyglądają efektownie na papierze, ale w praktyce mogą być jedną z bardziej odczuwalnych poprawek systemu.

Wyszukiwarka Windowsa ma lepiej rozumieć literówki

Najważniejsza zmiana dotyczy wyszukiwania aplikacji. Windows Search ma teraz lepiej radzić sobie z literówkami, brakującymi literami, dodatkowymi znakami oraz niepełnymi nazwami programów.

To spora różnica, ponieważ wcześniej system często działał w irytujący sposób. Jeśli użytkownik źle wpisał nazwę aplikacji, Windows potrafił szybciej pokazać wynik z Binga niż program zainstalowany na komputerze.

W testach opisano między innymi przypadek wpisania frazy „pwerp”. Nowa wersja wyszukiwarki wskazała wtedy PowerPointa jako najlepsze dopasowanie. Podobnie fraza „tskm” prowadziła do Menedżera zadań, mimo że zapis zawierał błędy.

Dla zwykłego użytkownika to brzmi jak drobiazg. Jednak w codziennej pracy ma ogromne znaczenie. Wyszukiwarka Windowsa ma po prostu pomagać szybko uruchomić program, a nie zmuszać do poprawiania każdej literówki.

Lokalne pliki mają wrócić na pierwszy plan

Druga ważna poprawka dotyczy plików zapisanych na komputerze. To właśnie tutaj Windows Search wielokrotnie wypadał szczególnie słabo.

W przywoływanym teście plik „Severance-S2E5” znajdował się w folderze Pobrane. Stabilna wersja Windowsa 11 nie pokazała go jednak jako najlepszego wyniku. Zamiast tego system wyświetlał sugestie z internetu oraz materiały z YouTube.

W testowej kompilacji ten sam plik JPG pojawił się już na szczycie listy. Dopiero niżej znalazły się propozycje z sieci. To dokładnie taki kierunek, którego wielu użytkowników oczekiwało od dawna.

Podobne napięcie między wygodą użytkownika a decyzjami Microsoftu widać było ostatnio także przy zmianach wokół klawisza Copilot w Windows 11. Firma coraz częściej koryguje rozwiązania, które wcześniej były odbierane jako zbyt nachalne.

Bing może wreszcie przestać przeszkadzać

March Rogers z zespołu Windows napisał w serwisie X, że lokalne pliki mają pierwszeństwo w nowych aktualizacjach wyszukiwania. Dodał również, że użytkownik będzie mógł całkowicie wyłączyć podpowiedzi z sieci.

To bardzo istotna informacja. Dotąd osoby, które chciały pozbyć się wyników z Binga w wyszukiwarce systemowej, często musiały korzystać z obejść. Najczęściej oznaczało to edycję rejestru albo ustawień zasad grupy.

Nowy przełącznik nadal pozostaje w fazie testów. Jeżeli jednak trafi do stabilnego Windowsa 11, będzie to jedna z najbardziej oczekiwanych zmian w wyszukiwarce. System zacznie wtedy bardziej przypominać narzędzie do obsługi komputera, a mniej pole do promowania usług Microsoftu.

Ustawienia systemowe też mają być łatwiejsze do znalezienia

Microsoft poprawia również sposób sortowania wyników dla ustawień systemowych. Firma przekazała, że wprowadziła zmiany rankingu, aby trafniejsze opcje pojawiały się wyżej.

To kolejny problem znany wielu użytkownikom Windowsa 11. Czasem wpisanie konkretnej funkcji prowadziło do kilku luźno powiązanych wyników. Dopiero niżej znajdowała się opcja, której użytkownik faktycznie szukał.

Po zmianach system powinien szybciej wskazywać właściwe ustawienia. To szczególnie ważne dla osób, które nie chcą przekopywać się przez coraz bardziej rozbudowaną aplikację Ustawienia.

Część zmian trafiła już do stabilnego Windowsa 11

Nie wszystkie nowości są dostępne wyłącznie dla testerów. W stabilnej aktualizacji KB5094126 z czerwca 2026 roku Microsoft wprowadził już jedną konkretną poprawkę wyszukiwania.

Windows Search potrafi teraz znajdować i priorytetyzować pliki po wpisaniu dwóch znaków. Wcześniej minimalny próg wynosił trzy znaki. Dla osób korzystających z krótkich nazw plików, skrótów albo oznaczeń projektów może to być realne ułatwienie.

Oczywiście nadal mówimy o zmianach wdrażanych etapami. Część funkcji pozostaje w testach, a Microsoft może jeszcze zmienić ich działanie przed szerszym udostępnieniem. Mimo to kierunek jest wyraźny.

Po wcześniejszych sytuacjach, w których aktualizacja Windows 11 budziła irytację użytkowników, tym razem Microsoft celuje w poprawkę naprawdę codziennego problemu.

Dlaczego to ważne także dla graczy PC?

Gracze często korzystają z Windows Search szybciej, niż mogłoby się wydawać. Wyszukują launchery, foldery z zapisami, narzędzia do monitoringu, ustawienia dźwięku, pliki konfiguracyjne albo Menedżera zadań.

Jeśli system pokazuje w takim momencie sugestie z internetu zamiast lokalnego wyniku, całość staje się irytująca. Dlatego lepsza wyszukiwarka Windowsa może poprawić zwykły komfort korzystania z PC, nawet jeśli nie wpływa bezpośrednio na FPS-y.

To także sygnał, że Microsoft zaczyna słuchać krytyki dotyczącej nachalnych podpowiedzi sieciowych. Windows 11 nadal mocno promuje usługi firmy, ale nowe testy pokazują bardziej rozsądne podejście.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania