Curse of the Allflame miało być wielkim powrotem Path of Exile 1
Curse of the Allflame wystartowało 24 lipca 2026 roku i początkowo trudno było mówić o porażce. Nowa liga Path of Exile przyciągnęła na Steamie około 187 tysięcy graczy jednocześnie, nieznacznie poprawiając wynik marcowego Mirage. Zainteresowanie było więc ogromne.
Problem ujawnił się później, gdy najbardziej zaangażowani gracze dotarli do map i zaczęli testować właściwy endgame. Wtedy entuzjazm ustąpił miejsca pytaniom o loot, opłacalność nowych aktywności i sens dalszego rozwijania postaci.
Na Reddicie i oficjalnym forum gry zaczęło powtarzać się określenie „poverty league”. Gracze skarżą się, że zwykłe mapy wydają się puste, przebudowany Abyss nie zapewnia satysfakcjonujących nagród, a Voyages wymagają znacznie więcej pracy, niż sugerowałoby to uzyskiwane wynagrodzenie.
Największy problem Curse of the Allflame nie polega jednak wyłącznie na małej liczbie przedmiotów. Chodzi o cały proces, który prowadzi do nagrody.
Jak działają Charts i Voyages w Path of Exile 3.29?
Główna mechanika ligi opiera się na Charts, czyli podwodnych obszarach, które można później połączyć w większy Voyage. Podczas eksploracji gracz przemieszcza się pomiędzy ochronnymi latarniami, otwiera skrzynie i zbiera przedmioty, zanim otaczająca go strefa bezpieczeństwa całkowicie zniknie.
Pomysł brzmi dobrze. W praktyce wymaga jednak wykonania kilku dodatkowych kroków.
Chart trzeba najpierw znaleźć, następnie ukończyć, dopasować do pozostałych fragmentów wyprawy, a później przejść ponownie jako część Voyage. Znaczenie mają również kierunki wyjść, układ obszaru oraz modyfikatory zwiększające trudność i potencjalne nagrody.
Samo przygotowanie może więc przypominać układanie puzzli. Problem w tym, że na końcu tej układanki nie zawsze czeka nagroda warta poświęconego czasu.
Gracze wskazują również na brak wygodnej nawigacji, martwe końce, nieczytelne rozmieszczenie latarni i konieczność cofania się przez duże fragmenty wyprawy. Do tego dochodzi to że Charts i Voyages oferują tylko jeden portal.
Śmierć, błąd mechaniki lub utrata połączenia mogą zakończyć całą wyprawę i odebrać niezabezpieczony loot. Dlatego część społeczności porównuje Voyages do bardziej karzącej wersji Heista. Tyle że nawet Grand Heist nie zawsze zamyka przed graczem całą aktywność po jednej pomyłce.
W rezultacie Curse of the Allflame tworzy niebezpieczną kombinację, dużo przygotowań, wysokie ryzyko i nagrody, które często nie rekompensowały żadnego z tych elementów. Gracze szczegółowo opisali ten problem w jednej z najpopularniejszych dyskusji o lidze.
Dlaczego endgame w Curse of the Allflame wydaje się tak ubogi?
Voyages są tylko częścią większego problemu. Drugą kwestią jest zakończenie Mirage, czyli poprzedniej ligi Path of Exile.
Mirage pozwalało powielać zawartość map oraz wzmacniać istniejące mechaniki. Dzięki temu nawet przeciętne strategie farmienia mogły zapewniać dużą liczbę przeciwników i nagród. System nie wszedł jednak do podstawowej wersji gry w aktualizacji 3.29.
To szczególnie odczuwalna strata, ponieważ część starszych aktywności została wcześniej osłabiona właśnie z uwagi na siłę Mirage. Po usunięciu ligi gracze stracili możliwość powielania zawartości, ale nie wszystkie wcześniejsze ograniczenia zostały cofnięte.
Już przed startem 3.29 społeczność ostrzegała, że efektem może być mniejsza różnorodność endgame’u. Obawy dotyczyły między innymi Harvestu, Blighta, Expedition, Strongboxów i źródeł Scarabów.
Warto pamiętać, że jeszcze przed premierą Path of Exile 3.28 gracze liczyli na dalszy rozwój Atlasu i odświeżenie Delve. Mirage ostatecznie zapewniło endgame’owi potrzebną dynamikę, dlatego jego całkowite usunięcie jest dziś odczuwalne znacznie mocniej, niż mogły sugerować same patch notes.
Breach, Abyss i Legion miały odświeżyć endgame. Nie wszystko zadziałało
Najbardziej wymownym przykładem jest Breach. Mechanika otrzymała kolejne ograniczenia, zmniejszono średnią liczbę potworów, zredukowano liczbę grup w Unstable Breaches o 15 procent i obniżono maksymalną liczbę jednocześnie otwartych Breachy z trzech do dwóch. Osłabiono również część pasywów Atlasu.
To istotne, ponieważ Breach był jedną z najpopularniejszych i najbardziej dochodowych aktywności poprzedniej ligi. Jego osłabienie zbiegło się z utratą bonusów zapewnianych przez Mirage.
Nie jest to również pierwszy duży eksperyment GGG z tą mechaniką. Wcześniej studio wprowadziło Breach 2.0 w lidze Keepers of the Flame, dodając Genesis Tree, nowe spotkania i rozbudowaną warstwę nagród. W 3.29 część tej mocy została jednak ograniczona.
Abyss także przeszedł dużą przebudowę. Gracze nie muszą już gonić za uciekającą szczeliną po całej mapie, ale pojawił się inny problem, przeciwników jest dużo, a wartościowego łupu często prawie nie widać. Z punktu widzenia gracza wymieniono więc uciążliwe bieganie na długą walkę, która nie zawsze kończy się satysfakcjonującą nagrodą.
Legion z kolei cierpiał na błąd powodujący przedwczesne rozpoczęcie spotkania. W efekcie część skrzyń i ważnych przeciwników mogła zostać usunięta, zanim gracz zdążył ich uwolnić. Ten problem naprawiono już w patchu 3.29.0b.
Allflame crafting może uratować ligę
Curse of the Allflame ma jednak mocny punkt, o którym nie można zapominać. Jest nim crafting.
Ducats oraz system generowania alternatywnych wersji przedmiotów pozwalają tworzyć wyposażenie, które tradycyjnymi metodami kosztowałoby znacznie więcej. Niektórzy gracze podkreślają, że prawdziwa wartość ligi nie wypada z potworów, lecz kryje się właśnie w możliwościach modyfikowania ekwipunku.
Pojawiają się również relacje o dochodowych Voyages i wyjątkowo cennych Charts. Mechanika nie jest więc całkowicie pozbawiona nagród. Jej opłacalność wymaga jednak większej wiedzy, odpowiedniego przygotowania i skupienia się na konkretnych elementach.
I tutaj pojawia się kluczowe pytanie, po co tworzyć potężne przedmioty, jeśli brakuje atrakcyjnej aktywności, na której można je później wykorzystać?
Path of Exile nie żyje wyłącznie z craftingu i handlu. Graczy napędza także możliwość sprawdzenia coraz mocniejszego buildu w trudniejszej oraz bardziej opłacalnej zawartości. Jeżeli mapa po dużej inwestycji nadal nie daje poczucia postępu, nawet najlepszy system tworzenia przedmiotów nie utrzyma zainteresowania na długo.
GGG już zwiększyło loot w Curse of the Allflame
Grinding Gear Games zareagowało wyjątkowo szybko. Po pierwszym weekendzie studio wdrożyło patch 3.29.0b, który bezpośrednio zwiększył nagrody z Charts i Voyages.
Wprowadzono między innymi:
- więcej skrzyń z walutą, Scarabami, mapami i Stacked Decks;
- od 20 do 40 procent więcej obiektów do zebrania;
- podniesione o 20-40 procent wartości Quantity i Rarity na nowych Charts;
- częstsze występowanie wartościowych Strongboxów od 67. poziomu obszaru;
- rzadsze Crab Nests i inne mało wartościowe obiekty;
- wcześniejszy dostęp do craftingu za Ducats;
- więcej czasu na dotarcie do bezpiecznej strefy;
- poprawki błędów związanych z Legionem i natychmiastowym znikaniem latarni.
Oficjalna lista zmian w patchu 3.29.0b pokazuje, że pierwotny balans nagród rzeczywiście był zbyt zachowawczy. GGG nie zwiększałoby liczby obiektów oraz wartości Quantity nawet o 40 procent, gdyby system działał zgodnie z oczekiwaniami.
Szybka reakcja jest dobrą wiadomością. Nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów.
Patch koncentruje się przede wszystkim na zawartości Curse of the Allflame. Nie przywraca Mirage, nie poprawia bezpośrednio nagród ze wszystkich map i nie cofa większości wcześniejszych nerfów starszych mechanik. Nie zmieniono również zasady jednego portalu w Voyages. Statek został więc załatany, ale gracze nadal pytają, czy nie przecieka cały endgame.
Czy Curse of the Allflame naprawdę jest drugą Lake of Kalandra?
Porównanie z Lake of Kalandra jest mocne, lecz na razie dotyczy głównie nastrojów społeczności.
W 2022 roku aktualizacja 3.19 wprowadziła ogromne zmiany w systemie nagród. GGG usunęło historyczne bonusy do liczby i jakości przedmiotów z części potworów ligowych, a decyzja nie została odpowiednio opisana przed premierą. Do tego doszły przeskalowane modyfikatory Archnemesis oraz mechanika ligi, która początkowo również nie zapewniała satysfakcjonujących nagród.
Efekt był katastrofalny. W ciągu pierwszego tygodnia Lake of Kalandra straciło ponad połowę dziennego szczytu graczy na Steamie.
Curse of the Allflame nie znajduje się jeszcze w tym miejscu. Liga rozpoczęła od około 187 tysięcy graczy, czyli osiągnęła bardzo mocny wynik. Na ocenę retencji jest również zdecydowanie za wcześnie, ponieważ od premiery minęło zaledwie kilka dni. Aktualne statystyki można śledzić w serwisie SteamCharts.
Podobieństwo polega na czymś innym. W obu przypadkach gracze otrzymali trudną zawartość, której nagrody początkowo nie odpowiadały ryzyku. W obu szybko pojawiły się głosy o pustych mapach. W obu GGG musiało niemal natychmiast zwiększać ilość lootu.
Różnica jest taka, że w 3.29 nie potwierdzono żadnego ukrytego, globalnego nerfa na skalę Lake of Kalandra. Obecny problem może wynikać z połączenia wielu zmian, usunięcia Mirage, ograniczenia Breach, niedopracowanego Abyss i zbyt ostrożnego balansu Voyages.
Najgorszy endgame od Lake of Kalandra? Jeszcze za wcześnie na wyrok
Curse of the Allflame nie jest ligą pozbawioną dobrych pomysłów. Podwodna eksploracja ma świetny klimat, system budowania Voyages daje duże możliwości, a Allflame crafting może prowadzić do powstania wyjątkowo potężnych przedmiotów.
Problemem jest sposób, w jaki te elementy połączono. Gracz musi poświęcić dużo czasu na przygotowanie wyprawy, zaakceptować ryzyko utraty całego lootu i poradzić sobie z trudnymi modyfikatorami. W zamian oczekuje nagrody, która natychmiast uzasadni podjęte ryzyko.
Przed patchem 3.29.0b liga zbyt często tej nagrody nie zapewniała. Pierwsze poprawki mogą uratować Charts i Voyages, ale prawdziwy test dopiero nadchodzi. Jeżeli po ukończeniu Atlasu gracze nadal nie znajdą różnorodnych i dochodowych strategii farmienia, porównanie z Lake of Kalandra szybko przestanie być tylko przesadzonym nagłówkiem. Bo w grze o nieustannym rozwijaniu postaci istnieje pytanie znacznie gorsze niż „gdzie jest loot?”.
„Po co mam ulepszać build, skoro nie mam na czym go wykorzystać?”
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.