Subnautica 2 nie dostanie tego, o co prosi część fanów
Jedna z największych dyskusji wokół Subnautica 2 dotyczy walki. Część graczy od premiery we Wczesnym dostępie narzekała, że agresywne stworzenia potrafią być irytujące, a dostępne narzędzia obronne nie zawsze dają poczucie kontroli. Najprostsza prośba? Pozwólcie nam zabijać wrogie ryby i potwory.
Unknown Worlds Entertainment pozostaje jednak przy swoim. Studio już wcześniej tłumaczyło, że Subnautica od początku była budowana wokół bezsilności, eksploracji i przetrwania, a nie tradycyjnej walki opartej na broni. Twórcy przyznają, że obecny balans fauny wymaga poprawek, ale nie chcą rozwiązywać problemu przez dodanie klasycznego systemu zabijania stworzeń.
I właśnie dlatego aktualizacja 1.1 jest tak ważna. Nie spełnia najbardziej bojowej prośby społeczności, ale próbuje naprawić powód, dla którego ta prośba w ogóle stała się tak głośna.
Aktualizacja 1.1 „Adaptive Measures” zmienia zachowanie fauny
Nowy patch sprawia, że stworzenia w Subnautica 2 mają wyraźniej reagować na działania gracza. Po trafieniu Survival Multitoolem większość zwierząt powinna uciekać, zamiast od razu odpowiadać agresją. Sonic Resonator również dostał czytelniejszy efekt, trafione stworzenia wpadają na krótko w stan oszołomienia.
To nie jest pełnoprawna walka, ale raczej próba dopracowania „miękkiej” obrony. Gracz nadal ma przetrwać dzięki unikaniu zagrożeń, adaptacji i planowaniu, ale teraz reakcje fauny powinny być mniej chaotyczne. Dla osób, które narzekały, że narzędzia wyglądają jak nieskuteczne zabawki, to może być najbardziej odczuwalna zmiana całej aktualizacji.
W tle cały czas widać kierunek, o którym pisaliśmy już przy okazji planów rozwoju gry. Subnautica 2 ma rozbudowywać co-op, biomy i eksplorację, ale rdzeń doświadczenia nadal opiera się na napięciu, nie dominacji nad światem gry.
Biomody, wraki, sprint i audiologi, lista zmian jest długa
Aktualizacja 1.1 nie kończy się na zwierzętach. Unknown Worlds poprawiło progresję biomodów we wczesnej fazie gry, dodało dwa nowe Biolaby i zwiększyło liczbę biomodów możliwych do odblokowania z czterech do sześciu. Pojawiły się też dodatkowe pasywne sloty biomodów, które można odblokowywać przez skanowanie stworzeń Bioscannerem.
Gracze dostali również sprint poza wodą, między innymi na powierzchni i w bazach. Do tego dochodzi suwak FOV, poprawki w eksploracji wraków, nowe zagadki oraz czytelniejsze oznaczenia we wnętrzach.
Bardzo sensownie wygląda też zmiana w audiologach. Nagrania nie będą już automatycznie zalewać graczy dialogami, szczególnie w multiplayerze. Odblokowane audiologi trafią do PDA, gdzie można je później odtworzyć. Przy kooperacji to duża ulga, bo wspólna eksploracja łatwo traci klimat, gdy kilka komunikatów nakłada się na siebie naraz.
To dopiero początek większych zmian
Następna aktualizacja ma mocniej skupić się właśnie na co-opie. Twórcy zapowiadają między innymi handel między graczami, wskrzeszanie towarzyszy, czat głosowy i czat zbliżeniowy. Później przyjdzie czas na większy pakiet zawartości w ramach Early Access 2 Drop, z nowymi biomami, zasobami, stworzeniami i kolejnym rozdziałem historii.
Subnautica 2 nadal radzi sobie bardzo dobrze na Steamie. Według SteamDB produkcja osiągnęła szczyt ponad 467 tysięcy jednoczesnych graczy i utrzymuje około 91% pozytywnych recenzji użytkowników. To wynik, który pokazuje, że mimo gorących sporów wokół walki gra ma ogromny kredyt zaufania.
Pytanie brzmi tylko, czy aktualizacja 1.1 wystarczy, żeby uspokoić najbardziej zirytowaną część społeczności. Unknown Worlds mówi „nie” zabijaniu stworzeń, ale jednocześnie coraz wyraźniej przyznaje, że sama bezsilność nie może oznaczać frustracji. I to może być dla przyszłości Subnautica 2 ważniejsze niż kolejna broń.
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.