Bohemia przyznaje wprost, zawiedliśmy fanów
Arma Reforger trafiła do wczesnego dostępu 17 maja 2022 roku jako pierwszy duży test silnika Enfusion oraz swoisty poligon przed powstającą Arma 4. Gra miała pokazać nowe możliwości technologiczne, multiplayer oraz rozbudowane modowanie. Problem w tym, że w momencie premiery zwyczajnie nie była gotowa na oczekiwania społeczności.
Podczas Gamescom Dev producentka wykonawcza serii Natalia Agafonova przyznała, że szczególnie mocno rozczarowani byli wieloletni fani Army. Studio przeanalizowało brakujące funkcje i dało sobie rok na „naprawienie statku”, publikując przy okazji ogromną mapę drogową.
Szybko okazało się jednak, że to kolejny błąd. Plan zawierał zbyt wiele elementów, a realizacja pierwszej jego części zajęła mniej więcej tyle czasu, ile początkowo miało zająć ukończenie całości. Społeczność nie traktowała przy tym zapowiedzi jak luźnej listy życzeń. Dla graczy były one obietnicą, z której Bohemia miała się rozliczyć.
Mniej obietnic, więcej napraw
Studio ostatecznie zdecydowało się ograniczyć skalę projektu. Wiele funkcji wycięto przed wersją 1.0, a część z nich nigdy nie pojawiła się w Arma Reforger.
Priorytetem stały się stabilność, wydajność oraz zgodność nowego kodu ze starszymi elementami gry. Bohemia ograniczyła też dodawanie kolejnych funkcji i przyjęła zasadę, którą Agafonova podsumowała jako „mniej obiecywania, więcej działania”.
Ogromną rolę zaczęła odgrywać sama społeczność. Studio prowadzi bezpośrednie rozmowy z najbardziej doświadczonymi fanami, organizuje niemoderowane transmisje i aktywnie wykorzystuje doświadczenia modderów. Około 20% zespołu pracującego przy serii Arma stanowią obecnie osoby wywodzące się właśnie ze społeczności moderskiej.
Z kilkuset graczy do około 25 tysięcy
Efekty odbudowy najlepiej pokazują liczby. W 2022 i 2023 roku miesięczne szczyty Arma Reforger na Steamie często wynosiły zaledwie około 500-600 jednoczesnych graczy. W kolejnych miesiącach zainteresowanie zaczęło rosnąć, a w marcu 2026 roku gra osiągnęła rekord na poziomie około 25 tys. osób jednocześnie.
To szczególnie istotne, ponieważ Reforger od początku miał być czymś więcej niż osobnym projektem. Był technologicznym stopniem prowadzącym do Arma 4 i sposobem na przetestowanie Enfusion w realnych warunkach.
Arma 4 ma odzyskać pełne DNA serii
Bohemia nie zamierza jednak kopiować Reforgera jeden do jednego. Agafonova określiła serię Arma jako opartą na czterech filarach, multiplayerze, rozgrywce dla jednego gracza, edytorze oraz modowaniu.
W Reforgerze studio skoncentrowało się przede wszystkim na dwóch pierwszych potrzebach technologicznych projektu, multiplayerze i modowaniu. Arma 4 ma ponownie mocniej postawić również na single player oraz edytor. Producentka zapewniła przy tym wprost, że studio „pamięta pełne DNA” serii i że Arma 4 powstaje.
Ambicje technologiczne są duże. Wcześniej pisaliśmy również o planach Bohemii związanych z ogromnymi mapami Arma 4 i możliwościami silnika Enfusion.
Historia Arma Reforger wygląda więc dziś jak kosztowna próba generalna przed najważniejszą produkcją studia. Bohemia popełniła sporo błędów, ale zamiast porzucić projekt, zmieniła sposób pracy i zdołała odbudować zainteresowanie grą. Ile z tych lekcji rzeczywiście zobaczymy w Arma 4?
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.