Przejdź do treści

Lords of the Fallen 2 współtworzą gracze-weterani. Ich tysiące godzin mają uratować sequel przed błędami poprzednika

Ośmiu doświadczonych fanów soulslike’ów każdego dnia współpracuje z twórcami Lords of the Fallen 2. Nie chodzi wyłącznie o testowanie gotowych mechanik, gracze z tysiącami godzin doświadczenia mają na bieżąco wpływać na kształt rozgrywki i pomóc Hexworks uniknąć powtórki z trudnej premiery poprzednika.

Lords of the Fallen 2
Autor: Redakcja Game Nest
Facebook X

Gracze trafili do środka procesu produkcji

„Tworzone przez graczy dla graczy”, tym hasłem Marek Tymiński opisuje podejście CI Games i studia Hexworks do prac nad kontynuacją mrocznego RPG akcji.

Prezes CI Games poinformował, że Launch Creative Team obejmuje obecnie ośmiu graczy-weteranów. Każdego dnia współpracują oni ze starszymi deweloperami reprezentującymi różne obszary produkcji. Według Tymińskiego nie jest to klasyczna grupa testowa, która otrzymuje niemal ukończony fragment gry i przesyła listę uwag.

Gracze mają uczestniczyć w procesie znacznie wcześniej, omawiać rozwiązania bezpośrednio z twórcami i pomagać w ich rozwijaniu w czasie rzeczywistym.

„To zupełnie nowy poziom. Nie możemy doczekać się tego, co wspólnie tworzymy” napisał Marek Tymiński.

Ośmiu weteranów wybrano po ogromnym naborze

Zainteresowanie projektem było znacznie większe, niż mogłaby sugerować liczebność zespołu. Do Launch Creative Team zgłosiło się ponad tysiąc osób, a na początku czerwca twórcy powitali pięciu nowych członków. Cała grupa liczy obecnie osiem osób.

CI Games szukało przede wszystkim graczy bardzo dobrze znających soulslike’i, ich systemy walki, projektowanie bossów, balans postaci oraz zależność między poziomem trudności a satysfakcją z pokonywania kolejnych wyzwań.

To istotne rozróżnienie. Sama liczba przegranych godzin nie gwarantuje dobrych decyzji projektowych. Może jednak pozwolić szybciej zauważyć powtarzalne animacje, nieczytelne ataki, zbyt mocne konfiguracje postaci czy momenty, w których wyzwanie zaczyna przypominać zwykłą frustrację.

Hexworks nie chce powtórzyć premiery z 2023 roku

Tak duży nacisk na opinie społeczności nie wziął się znikąd. Odsłona z 2023 roku została dobrze przyjęta za klimat, konstrukcję świata i pomysł na przenikanie się Axiomu oraz Umbralu. Jednocześnie w dniu debiutu mierzyła się z problemami technicznymi, nierównym balansem i krytykowaną gęstością przeciwników.

Hexworks przez kolejne miesiące rozwijało produkcję, wprowadzając zmiany przygotowane również na podstawie informacji od społeczności. Gra stała się wyraźnie lepsza, ale pierwszego wrażenia nie da się łatwo usunąć kolejną aktualizacją.

W przypadku sequela studio chce reagować, zanim problemy trafią do premierowej wersji. Wpływ Gameplay Feedback Team był jednym z elementów wymienionych przy przesunięciu premiery na pierwszy kwartał 2027 roku. Dodatkowy czas ma zostać przeznaczony na integrację zmian, iteracje oraz dopracowanie gry.

Co gracze mogą zmienić w Lords of the Fallen 2?

CI Games nie opublikowało listy mechanik przebudowanych bezpośrednio na życzenie ośmioosobowego zespołu. Model takiej współpracy może jednak pomóc przy elementach, które trudno ocenić wyłącznie na podstawie krótkich, wewnętrznych testów.

Doświadczeni gracze potrafią analizować nie tylko skuteczność broni czy poziom trudności bossów. Zwracają uwagę na tempo walki, czytelność animacji, opłacalność konkretnych buildów, rozmieszczenie punktów kontrolnych oraz to, czy kara za błąd pozostaje sprawiedliwa.

Szczególnie ciekawy będzie ich wpływ na przebudowany Umbral. Świat nieumarłych ma stać się bardziej nieprzewidywalny, organiczny i bliższy horrorowi. Utrzymanie napięcia bez przytłaczania gracza może być jednym z najtrudniejszych zadań stojących przed Hexworks.

To trochę jak wczesny dostęp, ale za zamkniętymi drzwiami

Podejście CI Games przypomina największą zaletę wczesnego dostępu, możliwość rozwijania gry wspólnie z jej przyszłymi odbiorcami. Różnica polega na tym, że Hexworks nie udostępnia publicznej wersji i nie czeka na tysiące komentarzy po premierze płatnego wydania.

Zamiast tego wybrana grupa graczy została włączona w codzienny proces produkcji. Pozwala to prowadzić bardziej szczegółowe rozmowy, powtarzać testy po każdej zmianie i sprawdzać, czy rozwiązanie rzeczywiście usuwa problem.

Taki model ma również ograniczenia. Ośmiu ekspertów nie reprezentuje całej społeczności, a ich preferencje mogą różnić się od oczekiwań mniej doświadczonych odbiorców. Ostateczne decyzje nadal muszą należeć do projektantów, którzy odpowiadają za spójność całej gry. „Gracz na pierwszym miejscu” nie powinien oznaczać projektowania przez głosowanie.

Premiera dopiero w 2027 roku

Lords of the Fallen 2 ma zadebiutować w pierwszym kwartale 2027 roku. CI Games uzasadniło zmianę terminu potrzebą dalszego dopracowania produkcji oraz chęcią uniknięcia wyjątkowo zatłoczonego okresu świątecznego.

Dla graczy oznacza to dłuższe oczekiwanie, ale również większą szansę na to, że sequel wystartuje w lepszym stanie niż jego poprzednik. Po doświadczeniach z 2023 roku właśnie jakość premierowej wersji może zdecydować o odbiorze całego projektu.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania