Radeon RX 9060 zaczyna pojawiać się w regularnej sprzedaży, choć wcześniej był kojarzony głównie z gotowymi zestawami komputerowymi. Problem w tym, że nowa karta AMD wcale nie wygląda na oczywisty wybór dla graczy szukających taniego GPU do 1080p.
Radeon RX 9060 trafia do sklepów, ale trudno mówić o cenowej okazji
AMD po cichu rozszerza dostępność jednej ze swoich tańszych kart graficznych z generacji RDNA 4. Radeon RX 9060, zaczyna pojawiać się jako samodzielny produkt w sklepach. Dla graczy składających własnego peceta brzmi to jak dobra wiadomość. Przynajmniej do momentu spojrzenia na cenę.
Według aktualnych ofert w polskich sklepach model ASUS Dual Radeon RX 9060 8 GB pojawia się w okolicach 1500 zł. To poziom, przy którym trudno mówić o bezdyskusyjnie atrakcyjnej propozycji. Szczególnie że mówimy o karcie z 8 GB VRAM-u, 128-bitową magistralą i wyraźnie słabszą specyfikacją od wersji XT. Radeon RX 9060 miał być wejściem w tańsze granie, ale na starcie może mieć problem z przekonaniem bardziej świadomych graczy.
Specyfikacja pokazuje, gdzie AMD szukało oszczędności
Radeon RX 9060 korzysta z architektury RDNA 4 i został wyposażony w 28 jednostek obliczeniowych, 1792 procesory strumieniowe oraz 8 GB pamięci GDDR6. Karta oferuje 128-bitowy interfejs pamięci, przepustowość do 288 GB/s i pobór mocy na poziomie 132 W. Na papierze jest to więc konstrukcja przygotowana głównie pod granie w Full HD.
Problem polega na tym, że Radeon RX 9060 XT oferuje mocniejszą konfigurację, a w sprzedaży funkcjonują również warianty z 16 GB VRAM-u. W czasach, gdy coraz więcej nowych gier potrafi mocno obciążać pamięć karty graficznej, 8 GB zaczyna wyglądać jak kompromis, który szybko może odbić się na komforcie zabawy. Zwłaszcza jeśli gracz planuje korzystać z wysokich tekstur lub chce, by nowa karta posłużyła dłużej niż jeden sezon.
AMD celuje w 1080p, ale gracze będą patrzeć na opłacalność
Według danych AMD Radeon RX 9060 ma zapewniać płynną rozgrywkę w natywnym 1080p na ustawieniach Ultra. Producent podaje m.in. 108 FPS w Assassin’s Creed Mirage, 98 FPS w Call of Duty: Black Ops 6, 153 FPS w DOOM Eternal z ray tracingiem, 120 FPS w God of War: Ragnarok oraz 100 FPS w Resident Evil 4 z ray tracingiem.
To brzmi dobrze, ale liczby z materiałów producenta zawsze warto traktować jako punkt odniesienia, a nie pełny obraz sytuacji. Ostateczną ocenę powinny dać niezależne testy, szczególnie w grach najbardziej wrażliwych na ilość VRAM-u. Właśnie tam Radeon RX 9060 może napotkać największe ograniczenia.
Największym problemem Radeona RX 9060 jest bliskość lepszych kart
Nowy Radeon nie istnieje w próżni. W podobnym segmencie cenowym gracze mogą rozglądać się za GeForce RTX 5060, używanymi modelami z wyższej półki albo dopłatą do mocniejszego Radeona RX 9060 XT. To właśnie ta ostatnia opcja może być dla AMD najbardziej niewygodna, bo jeśli różnica cenowa między RX 9060 a RX 9060 XT pozostanie niewielka, wybór tańszego modelu stanie się trudny do obrony.
Radeon RX 9060 ma sens tylko wtedy, gdy jego cena będzie wyraźnie niższa od mocniejszych konstrukcji. Przy obecnych ofertach karta sprawia wrażenie produktu, który trafił do sklepów trochę za drogo jak na swoje możliwości. Nie oznacza to, że jest zła. Oznacza raczej, że AMD i partnerzy muszą szybko zejść z ceny, jeśli chcą zainteresować graczy szukających realnie budżetowego GPU.
Czy Radeon RX 9060 ma jeszcze szansę?
Tak, ale pod jednym warunkiem. Radeon RX 9060 musi stanieć. Przy odpowiednio niskiej cenie może być rozsądną kartą do e-sportu, popularnych gier sieciowych i mniej wymagającego grania w Full HD. Przy cenie zbliżonej do mocniejszych lub bardziej przyszłościowych modeli staje się jednak produktem dla bardzo wąskiej grupy odbiorców.
Czy warto oszczędzić kilkadziesiąt lub kilkaset złotych, jeśli w zamian dostaje się słabszą specyfikację i tylko 8 GB VRAM-u? Na ten moment Radeon RX 9060 wygląda jak karta, którą warto obserwować, ale niekoniecznie kupować od razu po wejściu do sklepów.
Komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy.